Uwaga

Hiszpania ledwie uniknęła drugiego blackoutu przez OZE

Hiszpański system energetyczny ponownie znalazł się pod silną presją. Po zachodzie słońca gwałtownie spadła produkcja energii z fotowoltaiki, wiatr dostarczał niewiele prądu, jeden z reaktorów jądrowych pozostawał wyłączony, a część elektrowni gazowych nie była dostępna. W efekcie operator sieci musiał ograniczyć pobór energii przez przemysł i sięgnąć po produkcję z węgla.

2 min czytania
Blackout OZE
Blackout OZE · fot. via Pixabay.com, Alexandra_Koch

Do trudnej sytuacji doszło wieczorem 15 lipca. Według źródeł branżowych cytowanych przez „El Periódico de la Energía” mechanizm redukcji zapotrzebowania uruchomiono dwukrotnie między godz. 21.30 a północą. Red Eléctrica nie potwierdziła jednak publicznie, że kraj znajdował się bezpośrednio o krok od pełnego blackoutu, dlatego takie określenie pozostaje oceną skali zagrożenia, a nie oficjalną diagnozą operatora.

Po zachodzie słońca zabrakło bezpiecznej rezerwy

Problemy zaczęły się, gdy energia słoneczna praktycznie zniknęła z miksu, a elektrownie wiatrowe produkowały niewiele. Hiszpania posiada około 26 GW mocy w blokach gazowych, ale tego wieczoru dostępnych miało być jedynie około 13–14 GW. Dodatkowym ciosem było odłączenie jednego z pracujących bloków gazowych.

„To była kropla, która przelała czarę” – tak źródła rynkowe opisały moment, w którym operator zdecydował się ograniczyć zużycie energii przez duże zakłady przemysłowe.

Red Eléctrica dysponuje w drugiej połowie 2026 roku mechanizmem SRAD obejmującym 1775 MW mocy. Pozwala on w krytycznych momentach nakazać uczestniczącym przedsiębiorstwom czasowe zmniejszenie poboru prądu. Operator wyjaśnia, że narzędzie stosuje się wtedy, gdy nie ma wystarczających zasobów do utrzymania wymaganej rezerwy systemowej.

Węgiel wrócił jako awaryjne zabezpieczenie

Aby utrzymać równowagę w systemie, uruchomiono także blok węglowy o mocy około 200 MW w Asturii. Elektrownie szczytowo-pompowe i instalacje solarno-termiczne oddawały natomiast energię zmagazynowaną wcześniej. Był to drugi przypadek wykorzystania SRAD w 2026 roku; poprzednio mechanizm uruchomiono 28 stycznia.

Sytuacja ponownie otworzyła dyskusję o bezpieczeństwie hiszpańskiej transformacji energetycznej. Sam wysoki poziom zainstalowanej mocy nie gwarantuje stabilnych dostaw, jeżeli duża część źródeł zależy od pogody, a magazyny energii, połączenia transgraniczne i dostępne bloki sterowalne nie zapewniają wystarczającego zabezpieczenia.

Źródło: mp/Red Eléctrica de España, El Periódico de la Energía, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej