Gibraltar nie stanie się formalnie częścią strefy Schengen ani Unii Europejskiej. Od 15 lipca porozumienie ma być stosowane tymczasowo, zanim zakończy się pełna procedura ratyfikacyjna. Kontrole nie znikną całkowicie – zostaną przeniesione przede wszystkim do portu i na lotnisko w Gibraltarze.
„Nowe porozumienie tworzy płynną granicę między Gibraltarem a Hiszpanią” – podkreślił brytyjski rząd, wskazując, że rozwiązanie ma zlikwidować uciążliwe kontrole osób i towarów na przejściu lądowym. Pasażerowie przylatujący na Gibraltar będą przechodzili podwójną kontrolę: miejscowe służby zachowają kompetencje imigracyjne i policyjne, natomiast hiszpańscy funkcjonariusze będą odpowiadali za ochronę zewnętrznej granicy strefy Schengen.
Brexit pozostawił Gibraltar na europejskim rozdrożu
Gibraltar znalazł się po brexicie w wyjątkowo trudnym położeniu. Jest jedynym brytyjskim terytorium zamorskim posiadającym lądową granicę z Unią Europejską. Gdy Wielka Brytania opuściła Wspólnotę, status przejścia z Hiszpanią pozostał jednym z najważniejszych nierozwiązanych problemów nowych relacji Londynu z Brukselą.
Polityczne porozumienie osiągnięto w czerwcu 2025 roku, po kilkuletnich negocjacjach prowadzonych przez Wielką Brytanię, Unię Europejską, Hiszpanię i władze Gibraltaru. Londyn zapewniał wówczas, że umowa nie naruszy brytyjskiej suwerenności nad terytorium ani swobody działania znajdujących się tam instalacji wojskowych.
Najbardziej odczuwalną zmianą będzie swobodniejszy ruch tysięcy ludzi przekraczających granicę każdego dnia. Około 15 tys. mieszkańców Hiszpanii regularnie dojeżdża do pracy na Gibraltarze. Dotychczas w godzinach szczytu tworzyły się tam długie kolejki, a kontrole paszportowe powodowały znaczne opóźnienia.
Władze Gibraltaru powitały zatwierdzenie porozumienia jako długo oczekiwane zakończenie niepewności. „Unia Europejska potwierdziła, że będzie gotowa do tymczasowego stosowania umowy od 15 lipca” – poinformował tamtejszy rząd po jednomyślnej decyzji przedstawicieli państw członkowskich.
Nowe zasady obejmą nie tylko ruch osobowy. Umowa przewiduje również stworzenie dostosowanego systemu celnego, który ma ograniczyć kontrole towarów, ułatwić handel i zmniejszyć różnice podatkowe między Gibraltarem a Hiszpanią. Parlament Europejski wskazuje, że porozumienie ma prowadzić do unii celnej oraz umożliwić bezpośrednie połączenia lotnicze między Gibraltarem a państwami Unii.
Granica, nazywana niekiedy „ostatnim murem Europy Zachodniej”, była fizycznym symbolem wieloletniego sporu o Gibraltar. Hiszpania nadal zgłasza roszczenia do terytorium, które na mocy traktatu utrechckiego z 1713 roku pozostaje pod zwierzchnictwem brytyjskim. Nowe porozumienie nie rozstrzyga kwestii suwerenności, ale ma sprawić, że codzienne życie mieszkańców obu stron przestanie być zakładnikiem politycznego konfliktu.
Dla Gibraltaru, liczącego około 34 tys. mieszkańców, 15 lipca będzie zatem nie tyle formalnym zniknięciem każdej granicy, ile zakończeniem rutynowych kontroli na przejściu lądowym. Granica prawna pozostanie, lecz kolejki, szlabany i codzienne sprawdzanie dokumentów mają odejść do historii.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.