USA

Właściciel TVN pod presją. Paramount może opuścić Kalifornię, a 12 stanów pozywa koncern

Jak podają media, potwierdzają się doniesienia o możliwym wyprowadzeniu Paramount z Kalifornii. Firma nie podjęła jeszcze decyzji o przeprowadzce. Według serwisu Semafor doradcy i osoby z otoczenia Davida Ellisona namawiają go jedynie do rozważenia przeniesienia siedziby oraz części planowanych wydatków poza stan, jeżeli prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta będzie próbował zablokować przejęcie Warner Bros. Discovery.

3 min czytania
Warner Bros. Discovery
Warner Bros. Discovery · fot. Screenshot - YouTube/CBS News

Spór dotyczy transakcji, której wartość przedsiębiorstwa określono na 110 mld dolarów. Paramount ma zapłacić akcjonariuszom Warner Bros. Discovery 31 dolarów za akcję. Zarządy obu koncernów i akcjonariusze WBD zaakceptowali porozumienie, ale do jego zamknięcia nadal potrzebne są zgody regulatorów oraz rozstrzygnięcie sporów sądowych.

Semafor podał, że współpracownicy Ellisona sugerują również przekierowanie poza Kalifornię znacznej części planowanych wydatków na produkcję. Chodzi o około 30 mld dolarów rocznie, które po połączeniu spółek mogłyby zasilać branżę filmową i telewizyjną. Sam Ellison ma jednak podchodzić do pomysłu przeprowadzki ostrożnie, ponieważ niedawno przeniósł centralę Paramount z Nowego Jorku do Los Angeles i przez większość życia był związany z Kalifornią.

Semafor, powołując się na osoby znające rozmowy, nie wyklucza, że sama groźba opuszczenia Kalifornii jest elementem presji na władze stanowe. Paramount posiada już alternatywę: niemal 300 tys. stóp kwadratowych powierzchni studyjnej wynajętej w Bayonne w stanie New Jersey, gdzie mógłby rozszerzyć działalność.

Kalifornia i 11 stanów przeszły od gróźb do pozwu

Najważniejsza korekta dotyczy informacji o przygotowywanym pozwie. Sprawa nie znajduje się już wyłącznie na etapie zapowiedzi. 13 lipca Kalifornia oraz 11 innych stanów faktycznie wystąpiły do sądu o zablokowanie przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount. Władze stanowe twierdzą, że połączenie ograniczyłoby konkurencję w dystrybucji filmów i telewizji kablowej, szkodząc kinom, operatorom oraz odbiorcom.

– Tym pozwem Kalifornia i pozostałe stany walczą o wolne i uczciwe rynki, a nie o rynki ustawione – oświadczył Rob Bonta, cytowany przez Reutersa. Według skarżących po fuzji Paramount kontrolowałby 27 proc. amerykańskiego rynku dystrybucji filmowej, 30 proc. rynku kinowych superprodukcji oraz 27 proc. rynku podstawowych kanałów kablowych. Są to twierdzenia przedstawione w pozwie i dopiero sąd oceni ich zasadność.

Paramount odpiera zarzuty i przekonuje, że połączenie pozwoli skuteczniej konkurować z Netflixem i Disneyem. Ellison zobowiązał się utrzymać działalność obu studiów i produkować łącznie co najmniej 30 filmów kinowych rocznie. Koncern proponował również prawnie wiążące zobowiązania dotyczące 45-dniowego okresu wyłącznej dystrybucji kinowej oraz 90-dniowego okresu przed udostępnieniem filmów w streamingu.

Amerykański Departament Sprawiedliwości wcześniej zaakceptował transakcję, uznając, że nie powinna ona istotnie zaszkodzić konkurencji. Pozew stanów jest jednak poważną przeszkodą i może opóźnić przejęcie o wiele miesięcy. Jeżeli transakcja nie zostanie zamknięta przed październikiem, Paramount będzie płacił akcjonariuszom WBD około 650 mln dolarów za każdy kwartał opóźnienia.

Oregon wycofał natomiast własny wniosek o sześćdziesięciodniowe wstrzymanie transakcji. Tamtejszy departament sprawiedliwości zarzucił Paramount odmowę przekazania części dokumentów związanych z działaniami lobbingowymi i projektem zdobywania zgód regulatorów. Wycofanie wniosku nie oznacza jednak poparcia dla fuzji, lecz – według władz stanu – analizę dalszych kroków.

Dla TVN sytuacja to przede wszystkim przedłużającą się niepewność właścicielską. Polska stacja nadal pozostaje częścią Warner Bros. Discovery. Dopóki transakcja nie zostanie formalnie zamknięta, Paramount nie przejmie kontroli nad TVN. Ewentualne opuszczenie Kalifornii przez amerykański koncern nie wywołałoby bezpośredniej zmiany w działalności polskiej stacji, ale blokada całej fuzji mogłaby całkowicie zatrzymać zmianę właściciela.

Źródło: mp/Semafor, Reuters, The Guardian, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej