– Pamięta pan, ilu polityków Prawa i Sprawiedliwości chcieliście postawić przed Trybunałem Stanu? – pytał prowadzący audycję Marcin Zaborski.
Schetyna początkowo próbował mówić ogólnie o rozliczaniu poprzedniej władzy, lecz ostatecznie przyznał, że nie pamięta ani liczby osób, ani ich nazwisk.
– Wie pan, Trybunał Stanu jest pewnego rodzaju symbolem rozliczeń – tłumaczył polityk. Rozmowa odbyła się w czasie, gdy Schetyna przekonywał jednocześnie, że rząd musi realizować swoje najważniejsze zobowiązania wyborcze, aby odzyskać zaufanie części wyborców.
KO wskazała siedem osób. Na liście Duda, Morawiecki i Ziobro
Punkt 22. programu Koalicji Obywatelskiej głosił, że „łamanie Konstytucji i praworządności będzie szybko rozliczone i osądzone”. Przed Trybunałem Stanu mieli zostać postawieni: Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki, Jacek Sasin, Zbigniew Ziobro, Adam Glapiński, Maciej Świrski oraz Piotr Gliński. Łącznie chodziło więc o siedem osób.
Zarzuty opisane w programie dotyczyły między innymi wyborów kopertowych, Funduszu Sprawiedliwości, polityki Narodowego Banku Polskiego oraz funkcjonowania mediów publicznych. Oficjalna strona „100 konkretów” nadal wymienia te nazwiska, ale jako efekty działań rządu wskazuje głównie komisje śledcze, postępowania prokuratorskie i audyty, a nie skierowanie zapowiadanych spraw do Trybunału Stanu.
Najbardziej zaawansowane prace dotyczą Adama Glapińskiego. Wnioskiem w sprawie prezesa NBP nadal zajmuje się sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej, której kolejne zamknięte posiedzenie zaplanowano na 28 lipca.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.