Odlot

Co tam się dzieje?! Polska 2050 reaguje na ruch prokuratury: Nie damy się zastraszyć!

Członkini rządu Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz czuje się… ofiarą presji wywieranej z powodów politycznych przez nadzorowaną przez ten rząd prokuraturę. Oficjalne stanowisko wydała w tej sprawie Polska 2050. Politycy partii oświadczają, że „nie dadzą się zastraszyć”.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (TVP Info, Donald Tusk - kanał oficjalny, Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot: YouTube (TVP Info, Donald Tusk - kanał oficjalny, Janusz Jaskółka)

O sprawie pisaliśmy już TUTAJ. Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w mediach społecznościowych, że złożyła zeznania w charakterze świadka, sugerując jednocześnie, że podjęte przez prokuraturę działania mają na celu jej zastraszenie. 

- „Cała rzecz miała miejsce ponad 10 lat temu. Ale na pewno nikt tu nikogo nie próbuje zastraszyć. Na 100% nie ma w tym żadnej polityki”

- ironizowała, opisując swoje przesłuchanie.

Polska 2050 postanowiła zająć oficjalne stanowisko. 

- „Najpierw bezpardonowe ataki na Szymona Hołownię. Później coraz bardziej wymyślne uderzenia w ministrę Pełczyńską-Nałęcz. A dziś kolejny absurd. 3,5 godziny przesłuchania w sprawie 770 zł zwrotu VAT sprzed ponad 10 lat – zwrotu, do którego dyplomaci mieszkający poza UE mają prawo”

- czytamy w komunikacie opublikowanym przez partię na X.com.

- „W tym samym czasie siewcy nienawiści pokroju Grzegorza Brauna bezkarnie zatruwają przestrzeń publiczną. Jako Polska 2050 współtworzymy rząd, by przywrócić normalność i elementarną logikę. Uzdrawianie instytucji po latach deform to proces. Nie damy się jednak zastraszyć ani wciągnąć w absurdalne igrzyska. Robimy swoje i pracujemy dalej dla Polski!”

- dodają autorzy.

Hołownia: Niech przesłuchają Kacprzyka 

W podobnym tonie wypowiada się założyciel ugrupowania Szymon Hołownia.

- „Pani minister wspominała kiedyś w rozmowie ze mną, natomiast jak przeczytałem szczegóły tej sprawy, wydają się one kompletnie kuriozalne. To znaczy to jest jakaś w ogóle absurdalna historia. Popieram to, co ona pisze w tym względzie, że już naprawdę, jak prokuratura nie ma nic innego do roboty, to niech Dawida Kacprzyka przesłucha za Szpital Południowy. Niech zajmie się innymi rzeczami”

- stwierdził wicemarszałek Sejmu. 

Źródło: DoRzeczy.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej