Rosja

Biez fotoszopa – połnaja żopa…

W rosyjskojęzycznym internecie krąży kolejny propagandowy tekst przedstawiający Władimira Putina jako niezłomnego obrońcę narodu, którego zdecydowana polityka rzekomo jednoczy Rosjan i budzi strach w Stanach Zjednoczonych. „Im mocniej Putin broni interesów narodowych, tym większe ma poparcie rosyjskiego narodu” – głosi utwór, pomijając wojnę przeciwko Ukrainie, represje wewnętrzne oraz cenę płaconą przez rosyjskie społeczeństwo.

2 min czytania
Władimir Putin
Władimir Putin · fot. Screenshot - YouTube

To klasyczny przykład kremlowskiej propagandy: agresja zostaje nazwana obroną, podbój – walką o interes narodowy, a straty i izolacja – dowodem niezniszczalności państwa. Rosja ma być wieczną twierdzą otoczoną przez wrogów, Putin zaś jej jedynym skutecznym wodzem.

Trzy kręgi rosyjskiego imperializmu

Warto przypomnieć, że ideologie rosyjskiego imperializmu oscylują jednocześnie na trzech kręgach. Pierwszy obejmuje samą Federację Rosyjską – podporządkowanie regionów, mniejszości narodowych i republik centrum w Moskwie. Drugi to obszar dawnego Związku Sowieckiego, traktowany przez Kreml jako „bliska zagranica”, w której Ukraina, Białoruś, Gruzja czy Mołdawia nie powinny samodzielnie wybierać sojuszy. Trzeci krąg obejmuje Europę, Bliski Wschód, Afrykę i inne regiony, gdzie Rosja próbuje odzyskiwać status mocarstwa za pomocą wojska, surowców, najemników, dezinformacji i ingerencji politycznej. Chatham House zwraca uwagę, że Moskwa nadal postrzega swoje sąsiedztwo jako strefę uprzywilejowanych wpływów, a wojnę przeciwko Ukrainie jako element szerszej walki o odbudowę imperialnej pozycji.

Centralnym elementem tej konstrukcji jest kult Putina. Kreml przez lata budował obraz przywódcy silnego, wysportowanego i zawsze panującego nad sytuacją: jeżdżącego konno, nurkującego, pilotującego maszyny i pozującego z bronią. Analizy wizerunku rosyjskiego prezydenta wskazują, że wraz z upływem czasu postać byłego oficera KGB została świadomie przekształcona w medialny symbol „męskiej” i odradzającej się Rosji.

Warto przyjrzeć się zdjęciom Putina pojawiającym się w internecie. Co prawda nie każda oficjalna jego fotografia jest cyfrowo przerobiona, jednak mechanizm propagandowy jest szerszy niż sam Photoshop: obejmuje staranny dobór kadrów, oświetlenia, ujęć, nagrań i sytuacji, w których prezydent FR ma wyglądać młodziej, silniej i bardziej zdecydowanie niż w przypadkowych materiałach reporterskich. Rosyjskie media państwowe ograniczają jednocześnie dostęp do krytycznych informacji i wzmacniają rozwijający się kult jednostki. RAND ocenia, że kult Putina narasta wraz z pogłębianiem represyjnego charakteru rosyjskiego systemu.

Propagandowy wiersz o narodzie, którego nie da się przestraszyć, odwraca uwagę od podstawowego faktu: to Rosja napadła na sąsiednie państwo, okupuje jego ziemie i przedstawia podbój jako dziejową misję. Putin nie „broni Rosji” przed Ukrainą. Broni imperialnego modelu państwa, w którym sąsiedzi mają pozostawać słabi, zależni i podporządkowani decyzjom Moskwy.

Źródło: mp/Chatham House, RAND Corporation, The Washington Post, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej