Rosja

80 proc. strat. Pancerny szturm Rosjan rozbity pod Donieckiem

Rosyjskie wojska podjęły próbę dużego zmechanizowanego ataku na ukraińskie pozycje w obwodzie donieckim. Kolumna czołgów, pojazdów opancerzonych i przewożonej nimi piechoty została jednak wykryta i zaatakowana jeszcze przed dotarciem do głównej linii obrony.

1 min czytania
Zniszczona rosyjkska kolumna pancerna
Zniszczona rosyjkska kolumna pancerna · fot. via Wikipedia.org

„Pojazdy opancerzone i oddziały piechoty zostały skutecznie zniszczone, przeciwnik nie odniósł sukcesu, 80 proc. wszystkich sił wroga zostało rozbitych na podejściu do linii frontu” – przekazał cytowany przez Onet ukraiński żołnierz.

Rosjanie wrócili do taktyki, którą dziś bezlitośnie wykorzystują drony

Według relacji strony ukraińskiej Rosjanie próbowali ponownie zastosować klasyczny szturm pancerny, w którym czołgi i bojowe wozy piechoty miały przełamać obronę oraz umożliwić natarcie piechocie. Na współczesnym polu walki skupiona kolumna stała się jednak łatwym celem dla dronów rozpoznawczych i uderzeniowych oraz artylerii.

W ostatnich miesiącach rosyjska armia częściej wysyłała niewielkie grupy piechoty, próbujące przenikać przez ukraińskie pozycje. Duże kolumny pojazdów są wykorzystywane rzadziej, ponieważ intensywne rozpoznanie dronowe pozwala obrońcom wykrywać je daleko przed linią kontaktu. Robotyzacja pola walki coraz częściej wzmacnia stronę broniącą się i utrudnia przeprowadzanie tradycyjnych natarć zmechanizowanych.

Sztab Generalny Ukrainy podał, że 22 lipca rosyjskie wojska straciły na całym froncie 28 czołgów, 12 pojazdów opancerzonych oraz około 1460 żołnierzy zabitych lub rannych. Była to najwyższa od wielu miesięcy zgłoszona dzienna liczba zniszczonych rosyjskich czołgów. Dane mają charakter ukraińskich szacunków i nie oznaczają, że wszystkie wymienione straty poniesiono podczas jednego szturmu pod Donieckiem.

Dokładnej lokalizacji starcia ani pełnej liczby użytych przez Rosjan pojazdów dotąd nie ujawniono. Strona rosyjska nie potwierdziła informacji o skali strat.

Źródło: mp/Onet, Le Monde, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej