Lewica chce zniszczyć Pomnik Małego Powstańca
Nie mam wątpliwości, że te dzieciaki – umorusane, głodne, pewnie śmiertelnie zmęczone i przestraszone – są bohaterami. I choć serce mi się ściska, kiedy oglądam czarno-białe powstańcze zdjęcia z dziećmi w rolach głównych, dostrzegam coś, czego próżno szukać w twarzach dzisiejszych dzieci żyjących w spokoju i dobrobycie. To duma i świadomość, że biorą udział w czymś, co jest naprawdę ważne. Bo wychowanie do patriotyzmu zakłada, że istotą staje się walka o lepsze jutro, nawet jeśli jest wiąże się ona z ofiarami. Karykaturą patriotyzmu jest tchórzostwo, tak bardzo niestety promowane choćby przez mainstreamowe media. Ileż razy ostatnio pojawiały się wypowiedzi rozmaitych celebrytów, jak to zwiewaliby gdzie pieprz rośnie, bo Polska ich, delikatnie mówiąc, nie obchodzi. Bo łatwiej podkulić ogon i uciec niż się zaangażować w walkę. Tylko takie konformistyczne postawy prowadzą donikąd.