Terlikowska: Biedronia walka z ... Cyrkiem - zdjęcie
17.06.15, 14:36

Terlikowska: Biedronia walka z ... Cyrkiem

22

No to mamy prawdziwy cyrk. A nawet lepszy, bo bez tresowanych zwierząt, za to z nowymi standardami. Cyrk, który zafundował nam Robert Biedroń. W imię poprawności politycznej i współczucia dla występujących w cyrku lwów, tygrysów, słoni czy piesków.

Pięć dni temu stacje informacyjne, gazety i portale internetowe pisały o tym, ze miastu rządzonemu przez Roberta Biedronia grozi bankructwo. A to za sprawą wyroku sądowego dotyczącego zapłaty za niedokończoną budowę aquaparku. Ale przecież o pieniądzach lepiej nie mówić, a nuż jeszcze jakiś dociekliwy dziennikarz dopatrzy się jakichś nieprawidłowości. Trzeba więc zmienić front i sprawić, by miasto kojarzyło się jednak z czymś pozytywnym. Ot, taki niewielki PR-owi zabieg. Tak więc o finansach Słupska nikt już dziś nie mówi, do budżetu nie zagląda.

Dziś Polska żyje tym, że do Słupska nie może wjechać cyrk. Bo na pewno maltretuje zwierzęta. Tak więc Robert Biedroń ustanawia nowe standardy i mówi stop dręczeniu zwierząt. Nie po raz pierwszy zresztą. Tak bardzo bowiem leży mu na sercu ich dobro, że w swoim gabinecie zdjął… godło państwowe, by w ten sposób walczyć o ptaki. Kontrowersyjny to sposób. Niepatriotyczny i zupełnie niegodny urzędu prezydenta miasta. Ale w końcu przede wszystkim o nowe standardy chodzi.

I mamy taki oto paradoks. Legalnie działający cyrk nie może pokazać przedstawiania mieszkańcom Słupska, bo – jak informuje biuro prasowe słupskiego ratusza – „tresowanie zwierząt budzi wątpliwość Urzędu Miejskiego co do przestrzegania praw zwierząt i ich dobrostanu". I choć cyrk Arena ma wszelkie pozwolenia i spełnia wszelkie wymogi (zresztą w polskim prawie bardzo restrykcyjne) wjazdu do Słupska nie ma.

Cyrk dzisiejszy zdecydowanie różni się od tego sprzed wielu lat, kiedy to zwierzęta były przetrzymywane w maleńkich klatkach, w tragicznych warunkach. Dziś – jeśli to tylko możliwe zwierzęta – trzymane są na zewnątrz i żadna krzywda im się nie dzieje. Za chwilę, w imię poprawności politycznej i wyznaczania nowych standardów pojawią się postulaty dotyczące likwidacji na przykład ogrodów zoologicznych. Albo ktoś napisze ustawę zakazującą wykorzystywania zwierząt do prac w rolnictwie, a z ulic miast znikną dorożki. Czy można psy prowadzać na przykład na smyczy i w kagańcu? Nie ogranicza to przypadkiem ich wolności?  

Robert Biedroń sam robi niezły cyrk w Słupsku. I to wystarczy. Po co więc wpuszczać konkurencję. Teraz jeszcze pan prezydent powinien przyjrzeć się menu zakładowej stołówki (nie daj Boże, są w nim schabowe albo bitki wołowe), sprawdzić, z czym pracownicy ratusza przynoszą kanapki (jak z szynką, to nie wpuścić do pracy), a w całym mieście niech zamknie sklepy mięsne… w imię obrony praw zwierząt. To dopiero byłby postęp. Albo istny cyrk.

Małgorzata Terlikowska 

Komentarze (22):

anonim2015.06.17 14:50
Chyba we wszystkich portalach internetowych, i to na pierwszym planie, była ostatnio informacja o wyroku w sprawie aquaparku i o problemach finansowych Słupska. I to też w mainstreamowych mediach. Proszę nie pisać więc, że zostało to przemilczane i zamiecione pod dywan. O cyrku wcale się media nie rozpisują - przeczytałem o tym tylko w "Natemat" i właśnie teraz we "Frondzie". Naprawdę pani przesadza.
anonim2015.06.17 14:51
A z czyjej winy wynikają te kłopoty finansowe miasta? Biedronia? Czy poprzedniej ekipy? Bo jeśli to nie wina Biedronia, to sugerowanie tego jest bardzo brzydkim zabiegiem. Cóż, "niezależne", prawackie dziennikarstwo :) Jedyne słuszne. Przecież liczy się PRAWDA.
anonim2015.06.17 14:55
Nie ma się pani czego czepić, mam najdzieję że jak kolejne miasto się nie zgodzi to też pani o tym napisze, niezależnie od orientacji i poglądów prezydenta (a bankructwo grozi miastu przez poprzedniego prezydenta). Druga sprawa, ja osobiście jestem przeciwny zwierzętom w cyrku.
anonim2015.06.17 14:58
Doczekalem sie:-) Pani Malgorzato, problemy slupska wynikaja glownie z dzialan poprzedniej ekipy i dzialanosc biedronia nie ma z tym wiele wspolnego i to bardzo nieladnie pisac o tym w takim tonie jak powyzej, a co do cyrku- decyzja moze faktycznie troche na wyrost, bo mozna bylo np wyslac do cyrku urzednikow i sprawdzic warunki zycia.zwierzat, chyba ze chodzi o zasade cyrku wogole... ale musi Pani pamietac o jednym- nie Pani bedzie Biedronia rozliczac tylko jego wyborcy...
anonim2015.06.17 15:00
Główny cyrkowiec ze zboczonego cyrku boi się zdrowej konkurencji.
anonim2015.06.17 15:10
Zabijanie krowy czy świni aby jeść, tresowanie psów do pracy w policji, zaprzęganie zwierząt do pracy ( powoli zanikające) to nie to samo co męczenie lwa, słonia.....pieska dla zabawy. Dla tych samych powodów zabronione są walki psów.
anonim2015.06.17 15:25
Poprawność polityczna. Coraz większa. Coraz bardziej obłędna. Coraz bardziej absurdalna. Niestety - opary absurdu są coraz większe. Jedynym ratunkiem jest silna wiara w Boga i własny zdrowy rozsądek. Wtedy - choć może to nas drogo kosztować - ocalimy siebie, swoje serce, rozum. Zachowamy właściwą hierarchię wartości. Nie damy sobie zrobić z mózgu ... tefałenu.
anonim2015.06.17 16:12
Oczywiście nie napisano, że problemy finansowe zostały spowodowane przez poprzedni urząd. A cyrk? Widać dla niektórych normalne jest, że dzikie zwierzęta zamyka się w klatkach, całe ich życie tresuje i przewozi... Oczywiście jak zwykle wiadro pomyj tylko dlatego, że prezydentem jest Biedroń.
anonim2015.06.17 18:15
Pani Terlikowska, jest pani hipokrytka jakich malo. A moze poprostu z gruntu niemila osoba? Ciezko sie zdecydowac…..
anonim2015.06.17 18:22
Zgodnie z chorą ideologią lewacką pana Biedronia trzeba nazwać zwierzęto-fobem!!
anonim2015.06.17 19:17
Tyle tylko, że władza Biedronia jest nielegalna. Wybory do samorządów 2014 zostały sfałszowane. Tussistowska PKW naliczyła ponad 5 milionów głosów nieważnych. Wybory nie zostały powtórzone.
anonim2015.06.17 19:47
@Agamemnon Prezydenckie też były sfałszowane?
anonim2015.06.18 4:40
Nie zgodził się, bo.. cena jaką zaproponowano miastu za wynajem terenu, była śmiesznie niska - 1,5 tys. zł. Gdyby dano więcej, to już nie jest pewne jaka była by decyzja prezydenta Słupska.
anonim2015.06.18 9:57
Słupczanie-wyborcy Biedronia chcieli nowoczesności i wolności, no to ją mają. Do Bydgoszczy będą jeździć, a tui nie będą oglądać cyrku, bo cyrk, to oni mają teraz na co dzień. Tylko szkoda, że cierpią na tym dzieci... Za to parad wolności będzie tam od ch... groma...
anonim2015.06.18 10:03
do Piotrpm: Chyba Ci się coś pomyliło. Przecież "niezależne", jedyne słuszne i "APOLITYCZNE", dziennikarstwo i w ogóle media reprezentowała Gazeta Wyb (uchowa), tefaueny i braunowa czyli POwska TOTALNIE TENDENCYJNA TVP a zwłaszcza TVP-Insynyucje. Widać to było zwłaszcza niedawnej kampanii wyborczej na prezydenta, jak się mizdrzyli do elektoratu Wujcia Brońcia. To ma byćniezależność ??? A prawda, - faktycznie - liczy się. I dlatego wygrał Duda :)))
anonim2015.06.18 10:04
Lubię te wasze ekstrapolacje. Herbata to używka. Picie herbaty to spożywanie używek. Kolejnym krokiem po teinie - kofeina. Do kofeiny - papieros. Po papierosie - na pewno marihuanen. Skoro wstrzykujemy marihuanę - zaraz będzie heroina i metaamfetamina. Narkotyki to pedofilia, albo gorzej - homoseksualizm. Kawa jest z Afryki. W Afryce są muzułamanie. Picie herbaty może doprowadzić do homoseksualizmu i przejścia na islam.
anonim2015.06.18 16:35
Ale Frondę uwiera ten Biedroń. Powód jest tylko jeden, Biedroń jest homoseksualistą, więc wszystkie jego poczynania będą przez Frondę krytykowane. Jeśli chcecie o ośmieszaniu i bezsensownym traceniu pieniędzy, to zapraszam na wywiad z mieszkańcami mojego miasteczka, gdzie burmistrz kupę kasy gminnej wydał na park kulturowy, w co wchodzi remont kalwaryjskich kapliczek, drogi prąd do ich oświetlania i brak policji, która częściej jest na patrolu pod kapliczkami, niż jeździ na konkretne wezwania. Proponuję temat - Obieracze cebuli zamiast miejsc pracy dostali odnowione kapliczki i chodniczki w parku.
anonim2015.06.18 22:45
Mój głos w omawianej kwestii: https://www.facebook.com/piotr.strzembosz/posts/837933519576929?pnref=story
anonim2015.06.18 22:47
Link nie podświetla się, więc cytuję: "eśli prezydent Słupska Robert Biedroń nie chce występów cyrkowych i w ślad za tym idzie zakaz administracyjny, to - analogicznie - w innym mieście prezydent nie zechce Parady Równości i wprowadzi dla niej zakaz. OK?"
anonim2015.06.18 22:55
I sprawa zasadnicza. Prezydent miasta nie ma uprawnień, by ograniczać legalnie działającym podmiotom działalności gospodarczej. Od takich ograniczeń jest ustawodawca, który ustanawia prawo na terenie całego kraju. Jeśli zaś którykolwiek włodarz chce wprowadzać odrębne prawodawstwo na "swoim" terenie i będzie na to przyzwolenie, to mamy do czynienia z zasadniczą zmianą ustrojową. Biedroń nie wpuści do Słupska cyrku, ktoś nakaże sklepom i zakładom usługowym instalować klimatyzację, a ktoś jeszcze inny zakaże szewcom naprawiać buty.
anonim2015.06.19 0:15
Biedron niczego ,nikomu nie ograniczal.Miasto nie wydalo zgody na to ,zrby CYRK rozbito na terenach,ktorymi miasto zarzadza.Przeciez Cyrk mogl wynajac prywatny grunt. Nieee,trzeba Biedroniowi dojeeebac,jest okazja.Cala Fronda.Portal(poza sie boze)poswiecony?....Komu?
anonim2015.06.19 12:10
@Piotr Strzembosz Myli Pan inicjatywy biznesowe z obywatelskimi. Jeżeli obywatele, hodowcy psów będą chcieli zrobić paradę tresowanych piesków, nie będzie mógł im zabronić. Nawet jeżeli będzie to połączone z pokazami tresury. Ale co innego inicjatywa komercyjna - nie można zabronić legalnej działalności, ale można nie zgodzić się na udostępnienie publicznego terenu. Cyrk, jak to ktoś tutaj słusznie zauważył, mógł sobie wynająć teren na organizację pokazów od podmiotu prywatnego i miasto nie mogłoby tego zabronić w żaden sposób. Więc Pańskie wypowiedzi to zwykła i na dodatek nietrafiona parabola.