Wiadomości
W sprawie Ukrainy nie będziemy w pojedynkę machać szabelką – mówi w pierwszym wywiadzie prasowym, oczywiście dla „Gazety Wyborczej”, premier Ewa Kopacz. Już to znamy - zabieramy dzieci z podwórka, siedzimy cicho, nie wychodzimy przed szereg, nie machamy szabelką – oto myśl strategiczna obecnej polskiej władzy.Nie będziemy machać szabelką.... kto w takim razie machnie za nas, żeby powstrzymać ekspansywną Rosję? Na kogo możemy liczyć, że stanie i powie – hola, hola, panie Putin? Za kim staniemy krok z tyłu i powiemy nieśmiało – owszem, hola?Może Niemcy?Owszem, na Niemców zawsze mogliśmy liczyć. Obrona Polski przed rosyjską ekspansją zawsze leża w centrum niemieckiej polityki i niemieckiej racji stanu. W 1945 roku bardzo dzielnie nas bronili przed Armią Czerwoną, prawie pół roku na Wiśle się trzymali, Gdańska do końca marca bronili, a Wrocławia dłużej nawet niż Berlina. Teraz jednak Niemcy wysyłają jasne sygnały, że choć są w NATO, to nie należy na nich liczyć, bo na razie nie są gotowi u