Wiadomości
Przez najbliższe tygodnie media mogą trochę odsapnąć, jeśli idzie o ich funkcje kontrolne nad rządem. Osobiście zajmuje się tym premier Kopacz, jeżdżąc od ministerstwa do ministerstwa. W ostatni piątek przed Świętem Zmarłych – w ciągu jednego dnia – była nawet w dwóch resortach, mimo olbrzymich utrudnień komunikacyjnych w stolicy. Powodem gigantycznych korków tego dnia w Warszawie był przejazd rowerzystów w olbrzymiej, kilkutysięcznej kolumnie amatorów dwóch kółek, zwanej Masą Krytyczną. Przykro to mówić, ale fatalnie to świadczy o koordynacji ruchu w Warszawie między prezydent stolicy Gronkiewicz-Waltz a premier Kopacz, choć obydwie panie należą do jednej partii i nie powinny być wobec siebie wzajemnie złośliwe. Tym bardziej, że to do niczego dobrego nie prowadzi. Co innego, jakby PiS jeździł na kontrole. Gronkiewicz-Waltz prawdopodobnie ten piątek pomieszał się ze Świętem Niepodległości. Wydała więc zgodę na przejazd „świętych krów”, słusznie zakładając, że jest on w stanie skuteczni