04.11.14, 12:12Kadr ze spotu „Polska. Where the unbelivable happens” (fot. YouTube)

Burmistrz Zakopanego chce przywrócenia w spocie krzyża na Giewoncie

Spot na zamówienie Ministerstwa Spraw Zagranicznych przez firmę Platige Image „Polska. Where the unbelivable happens” budzi niemałe kontrowersje. Wszystko w powodu krzyża, a raczej jego braku, w scenie ukazującej Giewont.

"Pominięcie tego, co jest istotą polskiego dziedzictwa historycznego, kulturowego, państwowego, czyli krzyża jest kompromitującym MSZ skandalem. Chcemy promować Polskę za granicą i jednocześnie wstydzimy się krzyża?!” - mówił w poniedziałek w rozmowie z Fronda.pl poseł Stanisław Pięta.

Gorzkich słów na temat spotu nie szczędzi także burmistrz Zakopanego, Janusz Majcher. „Abstrahując od wartości artystycznej, informacyjnej i promocyjnej obrazu - pragnę z przykrością stwierdzić, iż wizja jego producentów, związana z usunięciem krzyża na szczycie Giewontu, jest zabiegiem nietrafionym i budzącym liczne kontrowersje, w szczególności wśród nas - mieszkańców Podhala” - czytamy w jego oświadczeniu, jakie ukazało się na stronie urzędu miasta.

Majcher przypomina, że krzyż zamontowany na szczycie Giewontu 19 sierpnia 1901 roku to ważny symbol nie tylko dla mieszkańców Zakopanego, ale dla wszystkich Polaków. To bowiem znak „przywiązania do kultury chrześcijańskiej, niezależnie od sytuacji politycznej naszego kraju”, obecny od dziesięciu stuleci w codziennym życiu Polaków.

„Ubolewam nad tym, że w kadrach filmu nie został uwzględniony rzeczywisty widok Giewontu wraz z krzyżem, będącym również wyjątkowym znakiem rozpoznawczym i identyfikacyjnym naszego miasta. Jednocześnie zapewniam, że dołożymy wszelkich starań, aby w filmie reklamowym widok krzyża na szczycie Giewontu został przywrócony” - konstatuje Majcher.

MaR/Zakopane.eu

Komentarze

anonim2014.11.4 13:01
Oczywiście do ludzi nie dociera informacja, że krzyż został usunięty z powodu CGI(animacji rycerza jak kto technicznie nie zna), potem ten krzyż jest na zdjęciu, choć nie powinien być widoczny z tej odległości. Ale ludzie z techniką na bakier, do okulisty nie chce się iść, to i jakaś idiotyczna nagonka się tworzy
anonim2014.11.4 19:15
Droga frondo, nigdy tu nie komentowałem, ale aż się zarejestrowałem przez ten spot. Czy pamiętacie modlitwę z medalika św. Benedykta, używaną w egzorcyzmach? "Światłem niech będzie mi Krzyż Święty, a nigdy wodzem smok przeklęty..." Tymczasem w spocie nie chodzi tylko o brak krzyża, ale o pakt ze smokiem, który zawsze symbolizuje szatana. Zobaczcie jak gościu z klipu trzy razy puszcza oczko. I ma "COŚ" do podpisania u smoka. A smok jest w garniturze, a w pomieszczeniu szachownica na podłodze. I tak gościu, sprzedawczyk duszy wchodzi na Giewont bez krzyża, który w legendzie symbolizuje śpiące rycerstwo. Zwróćcie uwagę na śmiech smoka, przeciągający się do następnej sceny. A sam smok nijak nie nawiązuje do wawelskiego, raczej do "urzędnika". Cały ten spot to parodia modlitwy z medalika św Benedykta!!! Odwrócona symbolika, satanizm. No i NAJĘLI do spotu rycerstwo, a spot ma inne wartości. Dziwne, że fronda, radio Maryja i wszyscy krytykujący spot tego nie zauważają...
anonim2014.11.4 21:59
Do TeodorTelesfor Dobrze piszesz. Wielu zarzuci Ci oszołomstwo, a nawet paranoję. Sprawa jest arcydramatyczna. Diabeł wciska się wszędzie, zniewala umysły i sumienia, manipuluje talentami i intelektem. Zadziwiający scenariusz. Trzeba się znać na tym żeby dostrzegać niuanse symboliki satanistycznej. Dramatyczny spot.