Tag

Tag: polska

Wszystkie artykuły powiązane z tagiem polska.

(fot: Wikipedia)

Wiadomości

Polska w dziejowym momencie

"Właściwie moglibyśmy na początek podziękować Putinowi za jego nieokrzesanie, a następnie tak prowadzić politykę zagraniczną i bezpieczeństwa, by wyciągnąć jak najwięcej zysków z rosyjskiego awanturnictwa" - pisze w tekście pt. "Przekłuć Krym w polski sukces" Andrzej Talaga.

Radislav Krstić

Wiadomości

Serbski zbrodniarz wojenny w Polsce!

Zbrodniarz trafił do Polski, bo żaden kraj w Europie Zachodniej nie mógł mu zapewnić bezpieczeństwa. W więzieniu w Wielkiej Brytanii muzułmańscy współwięźniowie poderżnęli mu gardło. Generał cudem przeżył.

Roman Kokorev, fot. Facebook

Wiadomości

Polska "wróci" w skład Rosji, zapewnia polityk

Roman Kokoriew, przedstawiciel Rosji w Radzie Europy, zaprezentował taki pogląd na swoim facebookowym profilu. O komentarzu poinformował ukraiński portal obzorevatel.com. Kokoriew pisał m.in.: „Następny krok – Mołdawia i cała Ukraina!!! Potem wszystkie pozostałe terytoria byłego ZSRR, Rosja znów się koncentruje i skupia, jak zawsze!”

Fot. klops.ru

Wiadomości

Rosyjskie prowokacje już w Polsce!

Jeden z kaliningradzkich portali zamieścił relację z pobytu anonimowej Rosjanki w Braniewie. Nie wiadomo, czy do zdarzenia doszło naprawdę, czy też jest to element rosyjskiej propagandy. Na to drugie wskazuje, że Rosjanka jest anonimowa. Na stronie klops.ru przeczytało jej relację już ponad 30 tys. osób!

Władimir Żyrinowski (fot.Flickr)

Wiadomości

Panie Żyrinowski, dziękujemy, nie weźmiemy udziału w rozbiorze Ukrainy!

Władimir Żyrinowski to, nie ma wątpliwości, polityk „kontrowersyjny”. Ale z jego ust często padają propozycje, których nikt inny, by nie wypowiedział, a które są na rękę władzy. I nie inaczej jest obecnie. Rosji byłoby na rękę, gdyby w proces rozbiorów Ukrainy włączyły się inne kraje, które mogą mieć – uzasadnione historycznie – pretensje do części ziem ukraińskich. - Ziemie zachodniej Ukrainy w czasach reżimu stalinowskiego słusznie zostały przyłączone do Związku Radzieckiego. Chodziło o to, aby powstrzymać niemieckie armie jak najdalej (od granic ZSRR). Ale to nie były rosyjskie ziemie; to nie były ukraińskie ziemie – mówił Żyrinowski.

Prof. Andrzej Nowak

Wiadomości

Prof. Nowak: Putin chce zająć Polskę

„Z całą pewnością Władimir Putin nie zamierza kończyć z agresywną polityką” – powiedział prof. Andrzej Nowak w rozmowie z portalem stefczyk.info. „Jestem absolutnie przekonany, że będą następne etapy agresji i następne jej ofiary” – dodał. Uznał, że do kolejnych agresywnych aktów nie dojdzie jednak w najbliższych tygodniach, a może nawet miesiącach. Póki co, być może, ogłosi, że Krym to wszystko, o co mu chodziło.

Władimir Putin, fot. Wikipedia

Wiadomości

Putin zapowiada odbudowę "historycznej" Rosji

Podczas swojego wystąpienia Putin zwrócił się do Stanów Zjednoczonych, mówiąc o ich przywiązaniu do wolności. „Czyżby wysiłki mieszkańców Krymu, aby swobodnie wybierać swój los nie są taką właśnie wartością? Zrozumcie nas!” – wzywał.

fot.LeWy2005/sxc.hu

Wiadomości

Jak budować kapitał narodowy

Norweski państwowy fundusz emerytalny – jeden z największych funduszy inwestycyjnych na świecie zarobił w 2013 r. na czysto 115 mld dolarów. Oznacza to, że każdy z 5 milionów obywateli tego kraju, ma na swoim rachunku aktywa przekraczające milion koron norweskich.

Warszawa nocą z mostu Gdańskiego (fot.mzacha/sxc.hu)

Wiadomości

"Słoiki" ratują Warszawę przed wymarciem. Łódź zaczyna się wyludniać na potęgę!

„W połowie miast wojewódzkich spadła w ostatnim ćwierćwieczu liczba stałych mieszkańców i tych zameldowanych na pobyt czasowy ponad trzy miesiące” - czytamy w „Dzienniku Gazeta Prawna”. Dziennik powołuje się na najnowsze statystyki z GUS, z których jasno wynika, że polskie miasta kurczą się. Nawet takie miasta, gdzie dobrze się zarabia i stopa bezprobocia jest niska, jak Katowice czy Poznań, mają problem z zatrzymaniem odpływających mieszkańców. Podobnie jest we Wrocławiu, Kielcach, Szczecinie, Gdańsku czy Opolu. Warszawę natomiast przed wymarciem chronią tzw. „słoiki”, czyli ludność napływowa. Gdyby nie ona to Warszawa kurczyłaby się w tempie ekspresowym. Jak wynika z danych GUS w stolicy zmarło 94 tys. więcej osób niż urodziło się dzieci. „Gdyby nie wspomniane słoiki, liczba mieszkańców stolicy byłaby o ponad 9 proc. niższa niż obecnie. Na szczęście osiedliło się tu o 159 tys. więcej mieszkańców, niż z niej wyjechało”.