Hańba! Polski polityk na Litwie świętuje z Rosją
Waldemar Tomaszewski miał nawet w klapie marynarki przypiętą wstążeczkę „gieorgijewską”, a więc taką, jaką noszą separatyści we wschodniej Ukrainie.
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem polska.
Waldemar Tomaszewski miał nawet w klapie marynarki przypiętą wstążeczkę „gieorgijewską”, a więc taką, jaką noszą separatyści we wschodniej Ukrainie.
W nawiązaniu do wczorajszej decyzji Komisji Etyki Poselskiej, która ukarała Panią Poseł Krystynę Pawłowicz za jej wypowiedź o - nazwanej przez euroentuzjastów - unijnej fladze, publikujem materiał Pani poseł skierowany do Marszałka Ewy Kopacz. Co ważne, żaden z organów (Prezydent RP, Premier, Minister Spraw Zagranicznych, Minister Spraw Wewnętrznych), do którego podobne pismo zostało skierowane, nie potrafił podać podstawy prawnej eksponowania symbolu UE obok flagi Polski. Pismo zawierało opinię prawną w sprawie eksponowania tzw. unijnej flagi.
Ministerstwo Finansów przygotowało nowelizację ustawy o prawie bankowym. Okazuje się, że nawet kilkudziesięciu członków zarządów i rad banków działających w Polsce może stracić pracę. Chyba, że szybko nauczą się polskiego. Nowe przepisy chcą, by wymagano od nich „udowodnionej znajomości języka polskiego”. Z sondażu przeprowadzonego przez „Dziennik Gazeta Prawna” wynika tymczasem, że często jest z tym źle.
W 2013 roku Polska wyeksportowała najwięcej jabłek na świecie. Wyprzedziliśmy pod tym względem nawet dotychczasowego niekwestionowanego lidera, Chiny.
Według najnowszych prognoz gospodarczych Komisji Europejskiej, wzrost PKB w Polsce nabierze rozpędu. W 2015 roku deficyt finansów ma spaść poniżej dozwolonego poziomu 3 proc. Według prognoz w tym roku polska gospodarka ma rozwijać się w tempie 3,2 proc. PKB.
Do 2022 roku plan modernizacji polskiej armii ma pochłonąć 137 mld złotych. MSZ przyznaje, że w wielu wypadkach zapisane w programie zakupy zaplanowano zbyt późno. To jednak nie jedyny problem.
Ktoś wreszcie podjął słuszną decyzję i zademonstrował polskie "nie" dla sowieckiej obecności na ziemiach w Polsce. W Pieniężnie znajduje się pomnik sowieckiego generała Iwana Czerniachowskiego. Wczoraj ktoś - wreszcie - napisał na nim czerwonym sprayem "precz z komuną", "kat Armii Krajowej", "morderca" i dodał znak Polski Walczącej. Dziś mieli przyjechać pod ten obelisk kilkuset motocyklistów z obwodu kaliningradzkiego, na czele z gubernatorem obwodu Nikołajem Cukanowem. Dla przypomnienia: ten zbrodniarz - generał odpowiedzialny był za likwidację oddziałów AK i aresztowanie aresztowanie dowódców polskiego podziemia na Wileńszczyźnie. W styczniu tego roku większość radnych Rady Miejskiej Pieniężna opowiedziała się za rozebraniem pomnika, ale tym planom zdecydowanie sprzeciwiła się strona rosyjska. I dlatego pomnik zbrodniarza nadal szpeci naszą polską przestrzeń!
Ten tekst będzie streszczony na zasadzie obfitego cytowania samego autora. Bo niegodne jest omówienie go własnymi słowami. To trzeba przeczytać od początku do końca. Michał Łuczewski w artykule „Nasza krew, krew republiki” („Plus i Minus”/Rzeczpospolita) w sposób metafizyczny i nader mesjanistyczny analizuje rzeczywistość jaka zdarzyła się na Ukrainie podczas rewolucji na Majdanie. To tam „w mroźnych porywach wiatru historii, w środku miasta, nad którym władzę sprawuje Archanioł, łopotały sztandary: europejskie, banderowskie, europejsko-banderowskie. Żółte gwiazdy stawały się czarne, a czerwień i czerń przechodziły w błękit. Europejskie niebo łączyło się z ukraińską ziemią i krwią”. Dla niektórych owe banderowskie flagi zdyskwalifikowały całą rewolucję Majdanu. Od razu pojawił się obraz rzezi wołyńskiej, ogromnej nienawiści Ukraińców do Polaków. Ale czy słusznie? Łuczewski wychodzi od stwierdzenia „trudno nam było to zobaczyć, bo nowoczesność odbiera nam zdolność rozumienia symboli. Na
Janusz Korwin-Mikke zamieścił na swojej stronie internetowej oświadczenie, w którym czytamy, że „nikt nie chce umierać za Autonomiczną Republikę Krymu gdzie 95% glosujących chciało przyłączenia do Federacji Rosyjskiej".
„Polaków nie trzeba uczyć wolności” – podkreślał wielokrotnie Jarosław Kaczyński w swoim przemówieniu z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. Szef PiS mówił, że z kulturą Polski są nieodłącznie związane: tolerancja, nowoczesność i wolność. „. My byliśmy pod tym względem nauczycielami innych. Tworzyliśmy rozwiązania, na których inni mogli się wzorować” – powiedział Jarosław Kaczyński.
Jak podaje Jan Wójcik z portalu euroislam.pl, w Polsce dobrze rozwija się promocja ekstremistycznego fundamentalizmu islamskiego. Stowarzyszenie Studentów Muzułmańskich tłumaczy i wydaje pisma autorów, które kładły podwaliny pod ten fundamentalizm. Są to m.in. Said Qutb czy Abu Ala Maududi. Te wydawnictwa są sponsorowane przez młodzieżową organizację saudyjską. Jej szefem jest Tomasz Miśkiewicz, mufti Muzułmańskiego Związku Religijnego.
3 maja świętem narodowym ustanowiono już 1791 roku, czyli w dniu uchwalenia konstytucji. Przez lata zaborów publiczne wyrażanie radości tego dnia było zakazane. Jakże wielka musiała być radość Polaków 3 maja 1919 roku, którzy po 123 latach zaborów mogli jako wolni ludzie świętować rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja.
Gdybyśmy nie byli w Unii, to kaplica, mogiła, zimny grób – taki obowiązuje przekaz.
Szef Prawa i Sprawiedliwości powiedział podczas konferencji prasowej, że Polska może być niezależna od innych w sprawie polityki energetycznej: "Mamy gazoport, mamy perspektywę rurociągu z Danii, czyli w istocie chodzi o gaz norweski. Mamy perspektywę łupków. Nawet jeżeli nie jest ich tak bardzo dużo, to na pewno można zwiększyć wydobycie w kraju. Mamy też pewną perspektywę, nie taką wcale małą, zwiększenia wydobycia gazu klasycznego w Polsce. I wreszcie - mamy węgiel".
Stuhr stwierdził, że nad Wisłą nie jest łatwe tworzenie filmów naruszających tematy tabu.