O „merytorycznych” wypowiedziach opozycji na przykładzie Ryszarda Petru
Po wyborach wygranych przez Prawo i Sprawiedliwość w 2015 roku opozycja od samego początku stara się obrażać zwycięzców. Już w dniu zaprzysiężenia nowego sejmu była premier, Ewa Kopacz wypowiedziała się w sposób całkowicie odbiegający od kultury i wszelkich zasad moralnych. Dodatkowo była premier obrażając PiS obraziła również wszystkich Polaków, którzy na tę partię głosowali. Najwidoczniej nie był to dla niej problem. Wartość merytoryczna wypowiedzi również nie była na najwyższym poziomie, można uczciwie powiedzieć, że nie była na żadnym poziomie. Ewa Kopacz wręcz w PRLowskim stylu przypisała sobie i swoje partii (PO) wszelkie możliwe zasługi, czyniąc przy tym wyrzuty zwycięzcom.