Kościół
Pokusy, na które wystawiany jest dzisiaj Kościół, zasadniczo nie różnią się od tych, z którymi zmagał się Chrystus w czasie czterdziestodniowego postu. W rolę kusicieli, prócz złego ducha, wchodzą często „władcy tego świata”, czyli media, politycy, biznes i tzw. opinia publiczna. Uległość nagradzają pochwałami, akceptacją, popularnością i pieniędzmi. Wierność zasadom tępią zaś niemiłosiernie.Pokusa niewierności może być często ubrana w pozory miłosierdzia, podobnie jak w ewangelicznym kuszeniu: „Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem”. Przemiana kamieni w chleb dla zaspokojenia głodu swojego i milionów innych ludzi wydaje się bardziej potrzebna ludzkości niżeli krzyż na Golgocie. To samo dotyczy dzisiaj aktywności Kościoła, w którym wielu chciałoby widzieć instytucję wyłącznie charytatywną: „organizację pożytku publicznego” – jak to mówi wrażliwy przecież na ludzką biedę papież Franciszek. Prowadzenie przez Kościół darmowych jadłodajni, przytułków dla bez