Litwa zablokowała dostęp do Sputnika
Litewska Komisja Radiofonii i Telewizji zdecydowała w środę, że dostęp do portalu rosyjskiej agencji prasowej Sputnik zostanie zablokowany z powodu naruszeń praw autorskich, pisze Delfi.lt
Kategoria
Sekcja: Wschód
Litewska Komisja Radiofonii i Telewizji zdecydowała w środę, że dostęp do portalu rosyjskiej agencji prasowej Sputnik zostanie zablokowany z powodu naruszeń praw autorskich, pisze Delfi.lt
"Żeby nie było wrogości, potrzebne jest nam przede wszystkim upamiętnienie. Warunkiem upamiętnienia jest to, żeby strona ukraińska zgodziła się na przeprowadzenie ekshumacji"- powiedział Andrzej Duda podczas uroczystości ku czci ofiar rzezi wołyńskiej. Podkreślił, że aby "nie było wrogości", konieczne jest "przede wszystkim upamiętnienie".
Władze rosyjskie nie rezygnują z umacniania swych wpływów w Ameryce Łacińskiej. Oczywiście priorytetem pozostaje obrona reżimu Nicolasa Maduro w Wenezueli, ale jest też wsparcie dla Kuby i Nikaragui. Większe znaczenie ma zaś teraz zyskać Boliwia. 11 lipca na Kremlu pojawi się jej prezydent Evo Morales – podpisane mają być porozumienia o strategicznym partnerstwie.
Rosja nie kupi od USA nowoczesnych samolotów wielozadaniowych F-35. Postawiła na Rosję i rakiety S-400.
Wojny w Libii, Syrii i na Ukrainie nie są konfliktami lokalnymi i regionalnymi. Są to teatry rosyjskich operacji wojskowych przeciwko Zachodowi. Wojna wywołana przez Putina w Syrii uderzyła rykoszetem w Europę. Setki tysięcy uchodźców są wynikiem barbarzyńskich bombardowań syryjskich miast przez rosyjskie lotnictwo. Fale uchodźców spowodowały poważny kryzys w Unii Europejskiej i stały się przyczyną rosnącej popularności skrajnie prawicowych populistów, którzy działają w interesie agresywnej Rosji.
Aleksandr Gabyszew, syberyjski szaman, od czterech miesięcy idzie pieszo z Jakucji do Moskwy. 51-latek chce przepędzić z Kremla prezydenta Rosji, Władimira Putina.
Od zeszłego roku rosyjskie służby specjalne negocjują ze świtą Wołodymyra Zełenskiego – pisze ukraiński politolog Taras Berezowiec na swoim konto w Telegram. O tym informuje ukraiński kanał Priamyj.
Rosja i Stany Zjednoczone prowadzą nadzwyczajne konsultacje z powodu starcia między okrętami podwodnymi obu krajów. Kilka dni temu świat znalazł się o włos od III wojny światowej. Informacje te zostały opublikowane przez izraelski portal DEBKAfile, specjalizujący się w tematyce wojskowej, informuje serwis internetowy grupy „Sprzeciw informacyjny”.
Zapowiedź zwiększenia obecności wojskowej USA w Polsce i zakupu myśliwców F-35, które będą mogły w odwecie przedrzeć się nad Królewiec i zlikwidować przeciwnika, wywołały wściekły atak partii rosyjskiej w Polsce. W sputnikowej propagandzie przoduje telewizja CW24 z Włocławka, założona przez Macieja Maciaka, niegdyś kandydata na prezydenta tego miasta.
Były szef polskiej dyplomacji, obecnie- europoseł PiS, Witold Waszczykowski w rozmowie z Onetem dość dosadnie skomentował poparcie przez Polskę deklaracji z 17 maja 2019 r., na mocy której otwarto Rosji drogę do przywrócenia prawa głosu w Radzie Europy.
Według ekspertów z Państwowego Uniwersytetu w Petersburgu, ludzkość może wyginąć przez... niezniszczalne superbakterie odkryte właśnie przez rosyjskich naukowców.
"Berlin na każdym możliwym poziomie rozbudowuje swoje stosunki z Moskwą. Kluczowi politycy znad Renu coraz częściej podają w wątpliwość unijne sankcje względem Kremla" - przekonuje "Dziennik Gazeta Prawna".
Na jednym z rosyjskich okrętów podwodnych- oficjalnie jednostce badawczej, nieoficjalnie- atomowym okręcie do zadań dywersyjnych, doszło do pożaru. W jego wyniku zginęło 14 członków załogi.
Putin ograł Merkel i Macrona - pisze Rusłan Szoszyn na łamach "Rzeczpospolitej". Według dziennikarza powrót Rosji do Rady Europy był częścią układu, którego Kreml nie dotrzymał. Zawarto tajne porozumienie Moskwy, Berlina, Paryża i Kijowa, ale Putin okpił pozostałych jego uczestników. O sprawie powiedział przedstawiciel Kijowa w Radzie Europy, Dmytro Kuleba.
Wielotysięczne protesty w Tbilisi, które początkowo miały przede wszystkim antyrosyjski charakter, a szybko przyjęły formę antyrządową, Rosja już wykorzystuje do eskalacji relacji z Gruzją. Moskwa błyskawicznie nadała sytuacji wyjątkowo groźny charakter i podjęła nadzwyczajne kroki, choć nie mają one żadnego uzasadnienia. Wydaje się, że Kreml będzie chciał w najbliższym czasie grać kwestią gruzińską i to w kilku aspektach. Po pierwsze, ma to budować w oczach światowej opinii niestabilny obraz Gruzji, co z kolei negatywnie miałoby wpłynąć na coraz lepszą współpracę Tbilisi z USA i NATO. Po drugie, Moskwa obawia się zmiany rządów w Gruzji – opozycja jest bowiem dużo bardziej antyrosyjska niż rządząca ekipa. Dlatego chodzi o pokazanie demonstracji jako anarchii wymierzonej w zwykłych Rosjan. Po trzecie, eskalacja w relacjach z Gruzją może być wykorzystana przez Kremla na użytek wewnętrzny – wskazanie zewnętrznego wroga rzekomo zagrażającego „rosyjskim turystom”, ma odwrócić uwagę Rosjan o