Rosja
W ostatnim czasie, w Rosji, miały miejsce przynajmniej trzy operacje służb specjalnych, które zdają się świadczyć o tym, że na szczytach władzy trwa zażarta walka o wpływy i pozycję. Walka w której przewagę uzyskują zwolennicy twardego kursu, łączeni z przedstawicielami resortów siłowych. Oczywiście chodzi też o pieniądze. Mam na myśli słynne już aresztowanie na sali obrad izby wyższej rosyjskiego parlamentu senatora Raufa Araszukowa i jego ojca, wieloletniego dyrektora oddziału Gazpromu w kaukaskiej republice Karaczajo-Czerkieskiej, serię „wejść” służb specjalnych do największych rosyjskich holdingów rolniczych, oraz bombę z piątku wieczorem – zatrzymanie Michaela Calveya, twórcę i prezesa jednego z największych i najstarszych działających w Rosji funduszy inwestycyjnych Baring Vostok.