04.07.19, 11:48Zdj. Arno Mikkor, (EU2017), CC BY 2,0, Flickr

Polski rząd poparł korzystną dla Kremla deklarację? Witold Waszczykowski OSTRO!!!

Były szef polskiej dyplomacji, obecnie- europoseł PiS, Witold Waszczykowski w rozmowie z Onetem dość dosadnie skomentował poparcie przez Polskę deklaracji z 17 maja 2019 r., na mocy której otwarto Rosji drogę do przywrócenia prawa głosu w Radzie Europy. 

"Nie wiem, dlaczego Polska poparła deklarację z 17 maja, otwierającą Rosji drogę do przywrócenia prawa głosu w Radzie Europy. Być może stoi za tym jakaś nowa polityka? Ja nie uczestniczę w pracach rządu i nie wiem, jakie jest obecne stanowisko i strategia naszego kraju wobec Rosji. Może coś się zmieniło? Może są jakieś ustalenia, o których nie wiemy?"-zastanawiał się polityk. 

Jak podkreślił Waszczykowski, w pracach rządu nie uczestniczy, dlatego też nie wie, "jakie jest obecne stanowisko i strategia naszego kraju wobec Rosji". 

"Osobiście nie widzę żadnych pozytywnych aspektów działań rosyjskiej dyplomacji w ostatnich latach, które mogłyby skłonić Polskę do zmiany podejścia. Jako poseł wyraziłem zdecydowany sprzeciw wobec powrotu Rosji do Rady Europy"-podkreślił europoseł Prawa i Sprawiedliwości. Onet zwrócił uwagę, że w dniu podpisania deklaracji obecny szef MSZ, Jacek Czaputowicz rozmawiał z szefem rosyjskiej dyplomacji, Siergiejem Ławrowem na temat zwrotu wraku Tu-154 przez Rosję. Pytany przez dziennikarzy Onetu o to, czy między politykami mogło dojść do "próby porozumienia", były minister stwierdził, że o to trzeba by zapytać raczej resort spraw zagranicznych. 

"Czy byłem tym zaskoczony? My wszyscy - jako delegaci do Zgromadzenia Parlamentarnego - byliśmy zaskoczeni całym kształtem tej deklaracji. Nie wiedzieliśmy, że takie były ustalenia, nikt nam nie udzielał instrukcji na temat stanowiska rządu"-podkreślił polityk. 

"Może coś się zmieniło? Może są jakieś ustalenia, o których nie wiem? Proszę pytać o to MSZ"-zaznaczył rozmówca Onetu.  Były szef MSZ, pytany, czy poparcie deklaracji było błędem rządu, stwierdził, że nie zna wszystkich okoliczności, które złożyły się na podjęcie tej decyzji, stąd też nie umie odpowiedzieć na to pytanie.

"Tak jak mówię, być może stoi za tym jakaś nowa polityka wobec Rosji"-podkreślił europoseł. Jak dodał Waszczykowski, jako poseł do PE, wraz z innymi europarlamentarzystami EKR, wyraził zdecydowany sprzeciw wobec przywrócenia Rosji prawa głosu. 

"Wraz z posłami z EKR wydaliśmy w tej sprawie publiczne oświadczenie, zawierające bardzo negatywną opinię wobec takiej decyzji"-powiedział Witold Waszczykowski.

yenn/Onet.pl, Fronda.pl

 

Komentarze

Jam jest młotecki i intelektualny.2019.07.4 14:21
Jestem Nowak i jestem idiotą. Jestem Stachu i jestem idiotą. Jestem Konfederata i obciągam laskę putinowi. Jestem Albert, etc. i jestem oszczany. Jam jest robaczek-nowaczek, etc. jestem idiotą oszczanym. Jam jest młotecki i intelektualny.
anonim2019.07.4 16:04
Dawaj dalej. Zaciąłeś się?
Młot na katolicyzm2019.07.4 14:02
Spier.dalaj na San Escobar, Wituś!
robaczek 2019.07.4 13:50
widzicie juz DYPLOMATOŁKÓW z PIS? czy jeszcze nie widac ? ;] na krzeslo wejdzcie;] !! heheheh oj miśki miśki. jakie wy tępe jesteście no. ;]
K.A.2019.07.7 22:02
Robaczku, Robaczku , ale Tyś bystry.
Stanislaw2019.07.4 13:12
A czy faktycznie było takie poparcie polskiego rządu dla przywrócenia Rosji prawa głosu? Na pewno było? Czytałem, że nie było!
robaczek 2019.07.4 15:08
hahahahahah! brzuch mnie boli ze śmiechu!!1 STACHU NO!!!! ;] weź prosze cie! ;]
Suweren2019.07.4 12:23
Też tego kompletnie nie rozumiem. Mogłoby się wydawać, że to jest ten moment, w którym mógłbym powiedzieć, że w końcu zgadzam się w czymś z polskim rządem. A tu klops legitymizjący aneksję Krymu oraz rosyjskie barbarzyństwo w Donbasie i Gruzji. Jeszcze żeby chociaż ten wrak zwrócili (może w końcu byłby spokój), ale nie... To niepokojące i zusza do zadania pytania, dlaczego polski rząd to zrobił?