Sąd w Słubicach umorzył dziś postępowania wobec lidera Ruchu Obrony Granic Roberta Bąkiewicza, którego prokuratura oskarżyła o znieważanie funkcjonariuszy Straży Granicznej w czasie manifestacji na granicy.

- „Piramida kłamstw, którą budowali przeciwko mnie: Donald Tusk, Marcin Kierwiński, Tomasz Siemoniak, Adam Szłapka i Waldemar Żurek właśnie runęła w sądzie w Słubicach!”

- napisał Robert Bąkiewicz na X.com.

Działacz przypomniał, że przez miesiące był celem agresywnych ataków ze strony rządzących.

- „Przez miesiące pluli na mnie najważniejsi ludzie w państwie. Premier, ministrowie, media – wszyscy chcieli zrobić ze mnie kryminalistę, bo broniłem bezpieczeństwa Polaków i sprzeciwiłem się zaprzańskiej władzy”

- stwierdził.

- „Sąd dzisiaj jasno powiedział: TO NIE BYŁO PRZESTĘPSTWO. Prokuratura Ostałowskiego została zmiażdżona. Ta sprawa to dowód na to, że żyjemy w realiach brutalnej walki politycznej, gdzie aparat państwa jest wykorzystywany do bicia w opozycję”

- dodał.

Bąkiewicz zapowiedział podjęcie kroków prawnych wobec osób, które uczestniczyły „w tej nagonce”.