Egzorcysta Terry Gilliam
Przeciętny mieszkaniec Zachodu chętnie wykreśla dziś Najwyższego i wiele kluczowych problemów duchowych ze swojego życia. Co ciekawe, nie jest równie chętny, aby z kulturalnego krajobrazu usunąć Diabła. W filmie "Parnassus" Terry’ego Gilliama występuje jeden z ulubionych bohaterów z przeszłości. Szatan, grany przez fenomenalnego Toma Waitsa, pojawia się samotnie, bez towarzystwa anioła, czy samego Boga, którego dzieło mógłby niszczyć. Książę Ciemności, występujący pod imieniem Mr Nick, przekonuje tytułową postać filmu, Doktora Parnassusa, że jeśli ten wygra z nim zakład, obdarzy go nieśmiertelnością. Tą obietnicą zapoczątkowuje serię układów, z których wywiązuje się wzorcowo. Cena, jaką musi zapłacić starzec, jest jednak za każdym razem bardzo wysoka. Jak choćby obietnica oddania Złemu każdego dziecka, które urodzi się byłemu quasi-buddyjskiemu mnichowi.