Według prokuratury 50-letni deputowany i działacz lokalny Andriej Smirnow przez 25 lat gwałcił i na inne sposoby wykorzystywał seksualnie podopiecznych stowarzyszenia "Carskie sioło". Wśród jego ofiar miał być także przybrany syn. W domu Smirnowa znaleziono dużą ilość dziecięcej pornografii.

Rosyjska prasa pisze, że milicja domniemywa, że to tylko wierzchołek góry lodowej, bo w Petersburgu funkcjonuje ogromna siatka pedofilska. Podobne zarzuty, co przeciwko Smirnowowi, wysunięto przeciw kilku innym osobom, m.in. jednemu z instruktorów organizacji, milicjantowi, a także, jak pisze "Komsomolskaja Prawda", pewnemu "milionerowi". Zebranie dostatecznej ilości dowodów trwało półtora roku. Śledztwo zaczęło się po tym, jak na komisariat zgłosił się chłopiec (urodzony w 1991 roku), który zeznał, że parę lat wcześniej był seksualnie wykorzystywany przez mężczyzn na obozie młodzieżowym organizowanym przez Smirnowa.

Jak pisze rosyjska prasa, Smirnow miał opinię przyjaciela i wychowawcy dzieci i młodzieży. Podobno nie było wobec niego żadnych zastrzeżeń przełożonych. Był nauczycielem, potem pracował w domu młodzieży podległym władzom petersburskiej dzielnicy, w której ostatnio sprawował funkcję radnego z ramienia "Jednej Rosji". To partia będąca zapleczem premiera Władimira Putina. Smirnow prowadził też stowarzyszenie o charakterze skautingowym. "Carskie sioło" organizowało wycieczki krajoznawcze i obozy.

Uczestników rekrutowano przez ogłoszenia w internecie skierowane do małych i dojrzewających chłopców. Oferta była bardzo atrakcyjna, bo udział w imprezach "Carskiego sioła" był dotowany przez miejscowe władze.

Teraz rosyjska prasa i portale pełne są wstrząsających szczegółów, co się miało dziać na tych obozach. Np. "opiekunowie" mieli kazać chłopcom "biegać nago po lesie i bawić się", a wszystko filmowali i fotografowali obcy mężczyźni.

To nie pierwszy przypadek podejrzeń o pedofilię wśród wysoko postawionych lokalnych polityków "Jednej Rosji", choć pierwszy tak drastyczny. W 2005 o molestowanie ucznia oskarżony został deputowany okręgu permskiego Igor Pastuchow. Spędził za kratkami 3 lata.

 

sks/onet.pl/grani.ru/kp.ru

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »