Wiadomości
Prof. Klaus Bachmann: Nie mogę mówić w imieniu rządu niemieckiego, ale jestem pewien, że sam temat nie jest specjalnie nośny w RFN i dlatego rząd nie uważał dotąd za konieczne, aby się nim zajmować. Postulat, aby Polaków w Niemczech uważać za mniejszość, nie był też podnoszony przez poprzednie polskie rządy, także Marcinkiewicza, Kaczyńskiego. Przestrzegałbym jednak przed traktowaniem kwestii mniejszości w kategoriach quid pro quo: Niemcy powinni uprzywilejować Polaków w Niemczech, bo Niemcy w Polsce też mają przywileje. Stosowanie takiej zasady byłoby sprzeczne z niemieckim i polskim prawem konstytucyjnym i konwencjami ochrony mniejszości. Prawa mniejszości przysługują uznanym przez dane państwo mniejszościom z racji ich istnienia i uznania ich przez to państwo, a nie dlatego, że inne państwo w określony sposób traktuje swoich obywateli. W świetle tych konwencji państwa mają całkowicie wolną rękę, jakie grupy obywateli na swoim terytorium uznać za mniejszości narodowe, a jakie nie. To