Rysownik narzekał na antenie na brak wolności słowa w Polsce, po czym opowiedział wymyśloną historię o tym, w jaki sposób Kościół postanowił sobie poradzić ze spadkiem powołań kapłańskich. - (...) Uchwalono, że trzeba postawić na rzeszę ministrantów. Kongregacja Wiary zebrała się i ogłosiła, że stosunek kapłana z ministrantem nie jest śmiertelnym grzechem pedofilii, ale pierwszym stopniem święceń kapłańskich i aktem strzelistym posłuszeństwa. A teraz podajcie mi adres medium, które to opublikuje – pytał wyraźnie zadowolony z siebie.
Radio Tok FM powtórzyło wypowiedź rysownika kilkakrotnie prosząc różne osoby o komentarz. Dla Macieja Iłowieckiego z Rady Etyki Mediów jest to kolejny przykład ataku na chrześcijan. - Można mówić i pisać różne rzeczy pod warunkiem, że nie są one przejawem tchórzostwa. Tacy ludzie nie odważyliby się na drwinę z judaizmu albo islamu. Ze strachu przed oskarżeniem o antysemityzm, bądź w obawie o odwet ze strony muzułmańskich ekstremistów – mówi w rozmowie z portalem Fronda.pl.
Dodał, że na najbliższym spotkaniu REM naradzi się, co zrobić z wypowiedzią Czeczota w radiu Agory. - Czeczot jest znany ze złośliwości. Ale to obrzydliwe, że kpi się z chrześcijan i jest to zupełnie bezkarne – dodał Iłowiecki.
- Mamy tu niezrozumienie wolności słowa, która na pewno nie polega na żądaniu opublikowania czegokolwiek – powiedział w rozmowie z portalem Fronda.pl szef Centrum Monitoringu Wolności Prasy Wiktor Świetlik.
- Trzeba powiedzieć stanowcze dość obrażaniu katolików – stwierdza prezes wydawnictwa Fronda Tomasz Terlikowski, który został poproszony przez radiostację o komentarz do wybryku rysownika. - Kara analogiczna do tej nałożonej na Polsat za obrażanie przez Kazimierę Szczukę Madzi Buczek bez wątpienia nauczyłaby nieco rozumu radiowców. Mam też nadzieję, że znajdą się prawnicy, którzy zdecydują się skrzyżować szpady z obrażającymi chrześcijan "postępowcami" – powiedział w rozmowie z nami. Szerszy komentarz publicysty można przeczytać na jego blogu na portalu Fronda.pl.
Andrzej Czeczot jest grafikiem, twórcą filmów animowanych. Ukończył krakowską ASP. Aktualnie stale publikuje w "Polityce" oraz "Nie" Jerzego Urbana. Debiutował w tygodniku "Szpilki" w 1956 r. Jego rysunki ukazywały się w amerykańskich pismach "The New Yorker", "New York Times" i "Wall Strett Journal". W grudniu 2008 r. otrzymał od ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bogdana Zdrojewskiego złoty medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".
Mariusz Majewski
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

