Braun: Powinniśmy się martwić o bezpieczeństwo premiera
Reżyser tłumacząc się ze swojej wrześniowej wypowiedzi, w której zawarte były spekulacje na temat potrzeby zastrzelenia niektórych dziennikarzy "Gazety Wyborczej" i TVN (zajęła się nią prokuratura - przyp.red.), stwierdził, że wcale nie nawołuje do zbrodni. - Przeciwnie - nawołuję do surowego karania zbrodni. Ze szczególnym uwzględnieniem zbrodni zdrady stanu. (...) Bezkarność zaprzaństwa i zdrady - a z takim stanem rzeczy mamy do czynienia w tym nieszczęsnym post-PRL - prowadzi do upadku państwa - mówi Braun.