"Rosyjscy śledczy wyglądający miło i eleganccy niczym agenci FBI w serialu „Z Archiwum X", czyli cała prawda o filmie "Śmierć Prezydenta"
Zagraniczny film "Śmierć prezydenta" jest ekranizacją zafałszowanego raportu MAK i raportu rządowej komisji Jerzego Millera. Twórcy paradokumentu nawet nie pofatygowali się do Smoleńska, a na ekranie przekonują, że winę za tragedię ponoszą polscy piloci. Słowem nie wspominają np. o błędach rosyjskich kontrolerów lotu – choć ci „gubili" samolot na radarach, przeklinali i wydzwaniali do Moskwy.