Wiadomości
Podstawą dania zaserwowanego przez mistrza są słowa tytułowego bohatera, księdza profesora Franciszka Longchamps de Berier, który ośmielił się zauważyć, że dzieci poczęte metodą in vitro bywają obarczone wieloma wadami genetycznymi a sama metoda nie jest doskonała. Próżno jednak szukać w nim (daniu) odniesień naukowych, to byłoby przecież takie pospolite! Zamiast tego mamy retrospekcję i opowieść o przodkach księdza Franciszka, protestantach, którzy byli zmuszeni uciec z Francji przed prześladowaniami ze strony katolików i osiedlić się w Polsce. Tak! W tej nietolerancyjnej, ksenofobicznej Polsce, której mieszkańcy z mlekiem matki wyssali nienawiść do wszystkiego co obce. Co gorsza, otrzymali oni polskie szlachectwo za wierną służbę Rzeczypospolitej i walczyli, Wielki Potworze Spaghetti uchowaj!, w naszych narodowych powstaniach! Nic zatem dziwnego, że ich potomek usiłuje dzieciom poczętym w szkle zafundować getto ławkowe uznając ich za podludzi, którzy zapewne nigdy nie zagłosują na Pi