Kibice do obozów, a nie się będą po plażach włóczyć!
Minister Sienkiewicz już nawet nie udaje, że ma zamiar pilnować praworządności czy bronić polskich obywateli (a wygląda na to, że awantura rozpoczęła się od zaczepek skierowanych wobec Polek). On chce tylko spełniać zapotrzebowania czwartej władzy – w postaci „Gazety Wyborczej” - i uzasadniać, że jej teksty są jednak prawdziwe, i że to źli Polacy rozpoczęli awanture. Ale wypowiedź ta powinna być uważnie przeanalizowana nie tylko dlatego, że minister ewidentnie trzyma w niej stronę obywatelii Meksyku, i to nawet bez ustalenia faktów, ale przede wszystkim dlatego, że znajdują się w niej wypowiedzi niebezpieczne z punktu widzenia obywateli.