Wiadomości
Nie jestem zwolennikiem multikulturalizmu, i nie budzą mojego zachwytu arabskie dzielnice europejskich miast, ale... mam świadomość, że solidarność, także w wymiarze międzynarodowym, jest obowiązkiem chrześcijan. Niezwykle mocno przypominał o tym Franciszek na Lampedusie, gdzie wspominał ludzi, którzy uciekając ku lepszemu życiu spotkali śmierć na morzu. - „Gdzie jest twój brat?”, głos jego krwi wznosi się aż do mnie, mówi Bóg. To pytanie nie jest skierowane do innych – jest skierowane do mnie, do ciebie, do każdego z nas. Ci nasi bracia i siostry usiłowali wyjść z trudnych sytuacji, by znaleźć odrobinę równowagi i pokoju; poszukiwali lepszego miejsca dla siebie i dla swoich rodzin, a znaleźli śmierć. Jak wiele razy ci, którzy tego szukają, nie znajdują zrozumienia, przyjęcia, solidarności! I ich głosy wznoszą się aż do Boga! - mówił wówczas papież.