Europa, kontynent proislamskich durniów - zdjęcie
18.08.13, 16:04fot. Wikipedia

Europa, kontynent proislamskich durniów

32

Już mówię o co chodzi.

Otóż dwaj wymienieni panowie oświadczyli, że Unia Europejska pilnie zrewiduje stosunki z Egiptem i „podejmie stosowne kroki” jeżeli w tym kraju natychmiast nie ustaną wszelkie akty przemocy. Brawo dla bystrości umysłów i dyplomatycznego wyczucia, czapki z głów! Bractwo Muzułmańskie powinno wysłać kwiaty i, naginając nieco zasady islamu, skrzynkę najlepszej gorzały jaką uda się zdobyć. Przecież ewentualne sankcje (bo cóż innego może kryć się pod określeniem „stosowne kroki”?) dotkną rządzącej obecnie krajem faraonów armii, która usiłuje zaprowadzić porządek i powstrzymać islamskich fanatyków. Efekt działań unijnych durniów będzie taki, że islamiści podwoją swoje wysiłki i wzmogą terror, wojsko będzie na ich działania odpowiadać a w zadek dostaną niewinni ludzie, głównie Koptowie, którymi nikt się nie przejmuje. Jeszcze raz wielkie brawa dla panów von Rompuya i Barroso, szkoda, że urodzili się za późno bo bez wątpienia udałoby im się powstrzymać Hitlera i Stalina przed rozpętaniem piekła drugiej wojny światowej.

Z drugiej jednak strony wcale się postawie unijnych władyków nie dziwię – oni zwyczajnie trzęsą portkami przed islamskimi emigrantami, którzy zalali kraje starej UE i mogliby dość nieprzyjemnie zareagować na jakikolwiek gest poparcia dla egipskiej armii, która usiłuje nie dopuścić do przerobienia tego kraju na modłę talibską. Ten strach jest zresztą widoczny od dawna, to z niego wynika antyizraelska postawa Komisji Europejskiej, to on kazał milczeć w obliczu londyńskiej zbrodni dokonanej przez „dwóch mężczyzn o nieeuropejskich rysach”, to on wreszcie prowadzi do absurdalnych zakazów urządzania jasełek czy obchodzenia chrześcijańskich świąt w szkołach publicznych w wielu europejskich miastach. Włodarze starego kontynentu zwyczajnie się boją, nie mają – przepraszam za dosadność – jaj, by powstrzymać muzułmański motłoch, zatem ustępują mu na każdym polu i pozwalają na, niemalże, wszystko. Dlatego w Wielkiej Brytanii policja dokonuje aresztowań za antymuzułmańskie wpisy na twitterze, dlatego w krajach skandynawskich (głównie w Danii) patrzy się przez palce na ekscesy muzułmańskiej młodzieży atakującej rdzennych mieszkańców, dlatego pozwala się emigrantom żyć z socjalu na koszt własnych obywateli – by zapewnić sobie odrobinę świętego spokoju i w nadziei, że w ten sposób uda się ograniczyć ich zapędy. Kretynizm kompletny, bo kiedy muzułmanom (zwłaszcza czarnym) da się palec, to zażądają najpierw dłoni, potem całej ręki, a wreszcie nieograniczonej władzy i wprowadzenia w Europie szariatu jako jedynego obowiązującego systemu prawnego. I dlatego też panowie von Rompuy i Barroso gadają głupoty, które zamiast powstrzymać wojnę tylko wzmogą przemoc.

Przypomnę zatem, że za Bractwem Muzułmańskim stoją ci sami ludzie, którzy wysadzili w Afganistanie zabytkowe posągi Buddy wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO – przecież oni już zapowiadali wysadzenie w powietrze piramid i sfinksa! Jeżeli pozwoli im się przejąć w Egipcie władzę, którą – czysto teoretycznie – zdobyli w sposób zgodny z zasadami demokracji, to najpierw mając głęboko w poważaniu przerobią turystyczną mekkę na taliban a później zaatakują Izrael i doprowadzą do eskalacji przemocy na całym Bliskim Wschodzie. Czy rzeczywiście tego chcą władcy Europy? Może zatem warto by im uświadomić, że oni pierwsi staną się ofiarami nowego porządku i nikt, absolutnie nikt nie przyjdzie im z pomocą...

Alexander Degrejt

Komentarze (32):

anonim2013.08.18 16:25
Tych promuzułmańskch debilizmów europejskich władz nie spisałby na wołowej skórze. Postawa tych panów to już daleka pochodna w łańcuszku przyczynowo skutkowym. Podstawowym błędem było po prostu wpuszczenie ich na europodwórko i podarowanie im tylu przywilejów. Teraz machina jest nie do zatrzymania, Europejczycy generalnie wyzbyci poczucia związku historyczno-tożsamościowego z zamieszkiwaną przez siebie ziemią nie są w stanie jej obronić na żadnym szczeblu. Przeciętny Anglik, Francuz, Holender czy Duńczyk podejrzewam, że nie jest zadowolony z całej sytuacji, ale nie puści nawet bąka w stronę pohańca, bo paraliżuje go drakońskie prawo. Kółko się zamyka, bo teraz każda zmiana tego prawa oznacza dym ze strony muzułmanów. Jedyny ratunek dla Europy to absolutny powrót do Chrystusa i, podejrzewam, stanięcie z mieczem w dłoni w tej sprawie.
anonim2013.08.18 16:37
Dobra ale przydałoby się wcześniej ujednolicić zdanie redakcji. Trochę głupio kiedy raz o islamie wypowiadacie się mądrzej jak w tym wątku a innym razem niemal rónwolegle zwerzchnik pana Degrejta plecie o miłości do muzułmanów. Trochę niekonsekwentne.
anonim2013.08.18 16:49
"Trochę głupio kiedy raz o islamie wypowiadacie się mądrzej jak w tym wątku a innym razem niemal rónwolegle zwerzchnik pana Degrejta plecie o miłości do muzułmanów. Trochę niekonsekwentne. " Bardzo konsekwentne. Wyznawców Islamu należy kochać - to ludzie podobni do nas, przeciętny muzułmanin nie biega po ulicy z nożem i bombami, ale pracuje , modli się, wychowuje dzieci i chce żyć godnie, w świętym spokoju. Ludzie są wszędzie tacy sami. Patologie rodzące się na kanwie muzułmańskiego fanatyzmu należy odgraniczyć od religii i zwalczać bezwzględnie. Owszem, jedynym sposobem zachowania własnej cywilizacji jest umocnienie chrześcijańskich korzeni Europy. Jeśli tak się nie stanie, za 30 lat na naszych ulicach będą rosnąć meczety, a przyznam że akurat nie mam ochoty spacerować zawinięta w jakiś parawan...
anonim2013.08.18 17:05
Przywódcy europejscy to w większości lewackie dzieci kwiaty. Mózgi zaczdzone trawką, brak zasad, niemoralność. Im najbrdziej przeszkadza chrześcijaństwo bo grzech kole ich oczy. Jeśli Unia socjalistyczna Europy się nie rozpadnie sama to zaleje ją islam.
anonim2013.08.18 17:11
Brevik dzieki swojej zbrodni wzmocnił lewactwo w Norwegi
anonim2013.08.18 17:21
panowie są od sianie zamętu to delegaci illuminatów ..ta piękna Catherine Margaret Ashton zresztą tez i tzw. nasz gargamel tez do nich się zalicza ...to oni sponsorują za nasze pieniądze III światową wojnę religijna..najważniejsze o oni się bawią ..a reszta ..w ddd ich maja
anonim2013.08.18 17:22
Mam nadzieję, że jeżeli do władzy w Polsce dojdzie jakaś partia stricte katolicka i zacznie tworzyć prawo według wiary katolickiej, to będzie Pan za interwencją armii w celu obalenia tejże partii. Bo jeżeli uważa Pan, że armia ma prawo obalić demokratycznie wybrane władze, które chcą wprowadzić prawo religijne, to nie patrzy Pan na to, czy to władze chrześcijańskie, czy muzułmańskie.
anonim2013.08.18 17:32
Problem polega na tym,ze biurokraci i obecni politycy to 'zwierzeta' wladzy. Jedynym wrogiem jest dla nich chrzescijanstwo,a nie islam. Jesli islam przejmie wladze,to oni przejda na islam i w ramach tej ideologii beda funkcjonowac walczac o wladze, jak kijanki w nowym biotopie. Proste i banalne. Natomiast najlepszy sposob na muzulmanow to cenzus majtakowy dla kazdego z prawem stalego pobytu i kara natychmiastowej konfiskaty tego majatku w razie udowodnienia zachowan antysystemowych typu wycieczki do Syrii w celu walki w rewolucji, wszelkie zachowania kryminalne czy radykalne kazania w meczecie. To ONI maja placic za luksus zycia w cywilizowanym kraju i mozliwosc uczenia sie cywilizowanego zycia,a nie MY mamy placic na ich utrzymanie podatek niewiernych. To ONI sa poganami, NIE MY!!!
anonim2013.08.18 17:58
czy autor nie rozumie że to jest przemyślana i celowa polityka masonerii?
anonim2013.08.18 18:14
@snaut: Nie kpię. Wierz w to czy nie. Oczekuję tylko konsekwencji. Albo jakakolwiek władza uwarunkowana religijnie ma prawo wprowadzać prawo według swojej religii, albo nie. Osobiście uważam, że nie ma prawa, ani muzułmanie, ani chrześcijanie. Państwo państwem, a religia religią. Ale potrafię zrozumieć, jeśli ktoś uważa inaczej, ale jest konsekwentny. Niestety, w kwestii islamu mało kto jest konsekwentny. Ile razy się słyszy, że chrześcijanie w krajach wschodu są prześladowani, bo nie pozwala im się wybudować kościoła i gromadzić wspólnie na Mszy Św.? Podczas gdy w Warszawie czy NY blokuje się budowę meczetów. Oczywiście nie umniejszam prawdziwych prześladowań, jak zakaz konwersji na chrześcijaństwo, kamienowanie czy palenie świątyń. To są prawdziwe problemy i prawdziwe prześladowanie. Ale w kwestii wolności religijnej i prawa do światyń bądźmy konsekwentni - to co żądamy od innych, wprowadźmy najpierw u nas.
anonim2013.08.18 18:20
@Piogal, weź się chłopie opanuj... @MKasperowicz: polityka powinna opierać się na zasadzie wzajemności, czyli krótko: pozwolimy wam wybudować meczet w Warszawie pod warunkiem, że my zbudujemy w Riaadzie kościół o dokładnie takiej samej kubaturze i powierzchni użytkowej. Nie prędzej. Proste? A jeżeli chodzi o rząd chrześcijański czy jakikolwiek inny: jeżeli pozostawi wolność religijną a prawo nie będzie ingerować w życie wspólnot to ja na przeciwko nie mam nic.
anonim2013.08.18 18:41
@Piogal: kto nas pozamyka? Tęczowe ciotki co w dygot wpadają od kichnięcia? Weź pod uwagę taki scenariusz, że to my was możemy pozamykać. My do spółki z muslimami. BÓÓÓÓÓÓJ SIĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘE!!!!! :D
anonim2013.08.18 18:52
Pan Aleksander znowu wróży z fusów - "(bo cóż innego może kryć się pod określeniem „stosowne kroki”?) dotkną rządzącej obecnie krajem faraonów armii, która usiłuje zaprowadzić porządek i powstrzymać islamskich fanatyków. Efekt działań unijnych durniów będzie taki, że..", bo przecież nie jest to analiza kogoś, kto się na czymkolwiek zna...Panie redakto5rze wróżbiarstwo w katolicyzmie to jest objaw opętania!
anonim2013.08.18 18:55
@Piogal: toś pojechał, obiektywizm TVN24... no, no, o jaranie trawy Cię nie podejrzewałem. A co do odchodzenia od wiary: z jednej strony to prawda, zdarzają się takie sytuacje. A z drugiej najwięksi ekstremiści w UK i Francji to drugie i trzecie pokolenie emigrantów.
anonim2013.08.18 19:09
Pan Degrejt jest totalnym ignorantem i wykazuje zupełny brak wiedzy i znajomosci regionu swiata arabskiego. Nie chce mi sie wchodzić w szczegóły, ale jestem w szoku, ze P. Degrejt popiera mordy setek, a za niedługo tysięcy osób, które chca wolnego demokratycznego Egiptu. I, Panie Degrejt, wyzbądź sie Pan bardzo denerwujacej cechy, ktora jest dyktowanie każdemu kto co i jaka robić. Nawet jeżeli społeczeństwo egipskie chce budować swoją demokrację w oparciu o Isl, pozwól im Pan to zrobić. Pan z pewnością popiera katolickie korzenie Polski.
anonim2013.08.18 19:11
Piogal zaczyna przypominać pewnego "człowieka o zszarpanych nerwach", jak wieszcz mawia... Coś się widać w życiu nie układa. :)
anonim2013.08.18 19:18
@Degrejt Islam w Europie to kara za odstępstwo Europejczyków od chrześcijaństwa.Tego nie da się zwalczać,bo to wola Boga.I różne "Piogale i inni ludzie nauki i rozumu" tu nic nie zrobią.Mam tylko nadzieję że Europa Wschodnia a w tym szczególnie Polska nie zarazi się tym syfem z zachodu.
anonim2013.08.18 19:26
Piogal w roli supermana, no, no... Takie chłopięce mrzonki do poduszki, ale avatar zawsze można zmienić :) I jakby Ci to powiedzieć... żeby mieć kogoś, od kogo usłyszysz "tato", nie wystarczy na Frondzie posiedzieć. Jak zawsze życzę wszystkiego dobrego.
anonim2013.08.18 19:28
@sct i inni O czym Wy w ogóle mówicie? Jaka kara? Jakie odstępstwo? Nie zachowujcie sie jak ciemni i ograniczeni ludzie, ktorzy mówią, ze każda odmienności to zło i grzech (albo jeszcze lepiej, dzieło szatana...)
anonim2013.08.18 19:40
"O czym Wy w ogóle mówicie? Jaka kara? Jakie odstępstwo?" Powiem jeszcze raz:Islam i z tym wszyskie połączone problemy(Przyjedź sobie do Duisburg-Marksloh lub Bonn albo Paryż,Londyn,Bruksela itd.) To kara za odstępstwo rodowitych europejczyków od chrześcijaństwa i z tym połączone "dzieła":Aborcja,"śluby" pedrylów i lesb,antykatolickie wybryki inne dziadostwa...Zrozumiano?! Bóg nie rychliwy,ale sprawiedliwy:)
anonim2013.08.18 19:51
Otóż to !!!! Otóż to !!!! Bardzo dobry artykuł.
anonim2013.08.18 20:44
@Marqs2: Wojciech Cejrowski jest przeciwny przyjmowaniu przez Europę muslimskich imigrantów, proszę się zapoznać co na ten temat mówi. Tak samo przeciwny jest talibanowi i fanatykom.
anonim2013.08.18 22:16
Dla tych, ktorzy tu zajrza: http://www.youtube.com/watch?v=f5pvMSwbaY4&feature=player_embedded Albo Polska bedzie katolicka, albo jej nie bedzie. Zobaczcie co sie dzieje w Niemczech.
anonim2013.08.18 22:28
snaut napisał(a): Większość społeczeństwa egipskiego ją popiera, bo zdaje sobie sprawę, czym jest Bractwo Muzułmańskie. *** Pozwolę sobie zauważyć, że Bractwo wygrało demokratycznie wybory, a to co teraz robią siły wojskowe jest zwyczajnym zamachem stanu. Jeżeli większość egipskiego społeczeństwa jest przeciw Bractwu, to należało wyrazić do podczas wyborów właśnie. Na Klarcinego nosa - w tej całej hucpie chodziło o to, iż Izrael poczuł się zagrożony, ale wtedy należy sobie jasno powiedzieć, że nie może być mowy o demokracji w państwach Bliskiego Wschodu. To co się obecnie dzieje w Egipcie przełóżmy sobie na hipotetyczną sytuację w Polsce. Wybory wygrywa PiS - nie odpowiada to wielu środowiskom zarówno w kraju, jak i za granicą. Pewnego więc dnia rząd pisowców zostaje aresztowany, a władzę przejmuje Junta wojskowa - jak by się zachowali Polacy? Stawiam dolary przeciwko orzechom, że było by wtedy całkiem podobnie, a przy tym nie mam złudzeń, iż w czasach obecnych, w niby katolickiej Polsce nie oszczędzono by świątyń, a tym bardziej plebanii. Na tej płaszczyźnie Palikot i mu podobni już odpowiednio podgrzali atmosferę.
anonim2013.08.18 22:35
Dopowiem jeszcze, że odpowiednie czynniki w UE zareagowały tak, a nie inaczej wcale nie dlatego, iż obawiają się obecnych w Europie wyznawców islamu. Po prostu - zachodni przywódcy nade wszystko cenią sobie święty spokój. Nie mam złudzeń, że nawet gdyby zostały militarnie zaatakowane Litwa, inny kraj nadbałtycki należący do UE, ba Polska nawet, to skończyło by się tym, że UE i inne gremia pogrozili by jedynie paluszkiem agresorowi, czyli ewentualnie nałożyli nań sankcje, ale nikt by się w naszej obronie nie ruszył. Proponuję co poniektórym zejść na Ziemię i trzeźwo oceniać ogarniającą nas rzeczywistość.
anonim2013.08.18 22:58
Anty_islam napisał(a): Nie można pozwolić muzułmanom na przejęcie Europy. *** Jak na razie to nie ma mowy o przejmowaniu Europy. Po prostu muzułmanie chcą się móc rządzić samodzielnie na swoich terenach, chcą móc o sobie sami stanowić. Mają do tego pełne prawo - akurat w tym przypadku koniunkturalna decyzja UE okazała się prawidłowa. * Co do zagrożenia, że islamiści zechcą zburzyć swoje zabytki - jest to zwyczajna propaganda, bo Egipcjanie nie są idiotami i nie będą zarzynać kury znoszącej złote jajka. Oni tam, poza turystyką nic innego do zaoferowania nie mają.
anonim2013.08.18 23:13
Macool1974 napisał(a): " Tych promuzułmańskch debilizmów europejskich władz nie spisałby na wołowej skórze. Postawa tych panów to już daleka pochodna w łańcuszku przyczynowo skutkowym. Podstawowym błędem było po prostu wpuszczenie ich na europodwórko i podarowanie im tylu przywilejów. Teraz machina jest nie do zatrzymania, Europejczycy generalnie wyzbyci poczucia związku historyczno-tożsamościowego z zamieszkiwaną przez siebie ziemią nie są w stanie jej obronić na żadnym szczeblu. Przeciętny Anglik, Francuz, Holender czy Duńczyk podejrzewam, że nie jest zadowolony z całej sytuacji, ale nie puści nawet bąka w stronę pohańca, bo paraliżuje go drakońskie prawo. Kółko się zamyka, bo teraz każda zmiana tego prawa oznacza dym ze strony muzułmanów. Jedyny ratunek dla Europy to absolutny powrót do Chrystusa i, podejrzewam, stanięcie z mieczem w dłoni w tej sprawie. " *** 1. Najpierw trzeba było nie mieć swoich Kolonii, w krajach Afryki, Indiach, itd. - stamtąd właśnie pochodzi większość muzułmanów, których nie dało się nie wpuścić np. do Anglii, Francji, bo ci ludzie posiadali i nadal posiadają obywatelstwo europejskich krajów. 2. Część muzułmanów dostała się do Europy na mocy Konwencji Genewskiej, która obejmuje każdego, kto jest prześladowany w kraju swojego pochodzenia, swego czasu z tej ochrony korzystali także Polacy. 3. Inną sprawą są Turcy w Niemczech swego czasu sprowadzeni jako tania siła robocza, młode pokolenie, które dało się "wyzwolić" od wiary w Koran zasiliło szerego przestępców, a ci, którzy pozostali wierni wierze swojej kultury nie bardzo mają z czym się integrować, bo tak naprawdę to tylko poróbstwo mamy im do zaoferowania. 4. Muzułmanie nie mają w Europie szczególnych przywilejów, korzystają z przepisów jakie ma każdy obywatel. 5. Jedynym ratunkiem dla Europy jest przyjęcie przez zamieszkujących ją europejczyków Kerygmatu, ale do tego nie palą się nawet polscy "katolicy", a co dopiero mówić o "katolikach" w krajach zachodnich lub ateuszach. 6. "Stanięcie z mieczem w dłoni" bardzo źle skończyło by się dla WSZYSTKICH przeciętniaków - ewentualnym wygranym byłby jedynie światowy kapitał i odpowiednio ustawieni politycy.
anonim2013.08.18 23:23
@etst Tak naprawdę to nie wiemy, jak tam było, jak sobie radził demokratycznie wybrany rząd. Jedno wiemy na pewno - władza Bractwa muzułmańskiego nie podobała się przede wszystkim Izraelowi, a następnie tym siłom, które traktowały Egipt jak swoją kolonię.
anonim2013.08.18 23:25
@Klara: mówisz jak człowiek uważający demokrację za panaceum na wszystkie choroby cywilizacji działające na każdy narodowy organizm. Tymczasem w Egipcie Bractwo wykorzystało jej procedury do zdobycia władzy i na tym poprzestało, jego celem był (jest) szariat i teokracja. Islam jest religią totalną, nie uznaje rozdziału stref sacrum i profanum, polityka i religia są ze sobą ściśle związane. Gdyby armia egipska nie interweniowała to w bardzo krótkim czasie mielibyśmy drugi Afganistan sprzed amerykańskiej interwencji.
anonim2013.08.19 7:59
Sprawa Egiptu nie powinna nas obchodzić. Kraje Zachodu powinny trzymać się z daleka od wewnętrznych problemów Egiptu. A komentatorzy wstrzymywać od wychwalania którejkolwiek ze stron.
anonim2013.08.19 23:00
@Klara Ad.1-3 - zgadzam się, tylko cóż to zmienia? Problem nie polega na tym, że muzułmanie przyjeżdżają do Europy w taki czy inny sposób. Problemem jest słabość Europejczyków, z którymi muzułmanie robią praktycznie co chcą. Ad.4. Wiesz zapewne doskonale, że przepisy przepisami, a praktyka pokazuje zupełnie co innego. Przeciętny urzędas na Zachodzie wolałby chyba rzucić się z mostu, niż usłyszeć że jest rasistą czy faszystą, więc palcem nie kiwnie, żeby egzekwować jakieś prawo od muzułmanów. Ad.5. Owszem, o tym właśnie pisałem wspominając o powrocie do Chrystusa Ad.6. A co zrobisz, jak ktoś podpala Twój dom?!
anonim2013.08.20 2:58
Macool1974 napisał(a): "Przeciętny urzędas na Zachodzie wolałby chyba rzucić się z mostu, niż usłyszeć że jest rasistą czy faszystą, więc palcem nie kiwnie, żeby egzekwować jakieś prawo od muzułmanów." *** Gdyby tak było, to muzułmanie nie siedzieli by w tutejszych więzieniach. Przesadzasz i to grubo. Wyznawcy islamu korzystają z takich samych praw i mają takie same obowiązki, jak każdy obywatel Niemiec. Gdyby np. chcieć ich pozbawić prawa do zasiłków (różnego rodzaju, w tym zasiłku na dzieci, tzw. Kindergrld) - znaleźlibyśmy się w Apatrhaidzie. * " A co zrobisz, jak ktoś podpala Twój dom?! " *** Jak na razie oni nam tutaj domów nie podpalają, natomiast mieliśmy już nie jeden przypadek, gdy Niemcy podpalili ich. W ostatnich latach takie zdarzenie miałam w moim mieście - było kilkadziesiąt ofiar, głównie kobiet i dzieci. Nie wykluczam, że w razie jakiejś zadymy mogło by dojść ze strony muzułmanów do morderczej agresji, ale jestem pewna - to nie oni (jako islam) nas zaatakują; nie zrobią tego z prostej przyczyny, chcą egzystować w spokoju. Wszelkiego typu akty agresji młodzieży muzułmańskiej, to zadymy chuliganów i to właśnie takich, których "wyzwolono" z wiary w Koran. Owszem, zdarzają się przypadki muzułmańskiego terroryzmu, ale ten jest przypadłością każdej nacji. W Irlandii terroryzowała społeczeństwo IRA, w Niemczech całkiem niedawno jeszcze mieliśmy terrorystów spod znaku Czerwone Brygady. Na marginesie - w/w wspierał Joschka Fischer, który później został niemieckim ministrem spraw zagranicznych. Podsumowując - nic nam do tego co się dzieje w Egipcie. TO NIE JEST NASZA SPRAWA!!! TO NIE JEST NASZ PROBLEM!!! A jeśli jest nam żal egipskich koptów, możemy naciskać na nasze władze - aby umożliwiono im przyjazd do Europy i zapewniono godziwe warunki co najmniej do czasu, dopóki sytuacja w Egipcie się nie uspokoi.