Wiadomości
Lillian Daniel często lata samolotami. W samolocie, jak wiadomo ludzie lubą nawiązywać znajomości, zaciekawieni kim jest osoba siedząca obok. Lillian przyznaje, że nieco obawia się sytuacji, kiedy tuż obok niej zasiądzie osoba określająca siebie jako „duchowa lecz nie religijna”. Ta, jeżeli tylko dowie się, że Lilian pełni jakąś posługę w Kościele, zaczyna swojego rodzaju „kazanie” o wyższości „wiary” owej osoby nad „wiarą” Lilian. To ciekawe, że takie osoby są bardzo chętne do dzielenia się swoim światopoglądem, podczas gdy osoby praktykujące nieraz nauczone są, aby nie narzucać się ze swoją wiarą, lecz więcej wysłuchiwać człowieka.