Sobór Watykański III (clerical fiction)
25 maja 2052 r. Rzym. Obudziły mnie dzwony sąsiadującego z moim domem kościoła Il Jesu. Jakieś poruszenie u jezuitów, ale nie tylko u nich. Dzwonią w Santa Maria Tevere, to samo w bazylice św. Piotra. Złe przeczucia znalazły potwierdzenie w komunikacie radiowym – Ojciec Święty Pius XIII zmarł nagle nocą w swej rezydencji. Liberalna prasa nie kryje zadowolenia. Czołowy komentator "La Repubblica", Pierre di Franco pisze: "Dobre wychowanie nie pozwala cieszyć sie ze śmierci człowieka, mam jednak wrażenie, że nie byłem osamotniony, gdy na wieść o odejściu tego papieża poczułem głęboką ulgę. Cały świat od pierwszych miesięcy tego pontyfikatu nie mógł wyjść ze zdumienia, że w XXI wieku można głosić tak reakcyjne poglądy. Nie wiemy, kto zostanie nowym papieżem, ale epoka konserwatyzmu Piusa XIII wydaje sie być zakończona bezpowrotnie. Brak dostosowania Kościoła katolickiego do nowoczesnego świata byłby dla współczesnego człowieka zupełnie nieznośny".