Matka poddała się zabiegowi in vitro i urodziła … "nie swoje" dziecko
Dziennik „Głos Szczeciński” alarmuje: „Koszmar młodej matki. Urodziła nie swoje dziecko”. Fakt użycia słowa „koszmar” odnośnie dziecka woła o pomstę do nieba i świadczy o totalnej głupocie i infantylizmie piszących. Dziennik opisuje zdarzenie jakie miało miejsce w jednej ze szczecińskich klinik in vitro, mieszczącej się w szpitalu w Policach. Pewna kobieta poddała się, kolejnej już, próbie zapłodnienia pozaustrojowego In vitro. Okazało się, że tym razem skutecznie. Jednak po urodzeniu córeczki, u której zdiagnozowano MNÓSTWO wrodzonych wad genetycznych – co bardzo często zdarza się podczas sztucznego zapłodnienia in vitro, matka doznała szoku. Okazało się, że dziecko które urodziła ma wiele wad wrodzonych. Matka wielce zdumiona - bo na broszurach informacyjnych zapewne przeczytała jak zdrowe i piękne dziecko otrzyma dzięki In vitro -, kazała wykonać badania DNA. Okazało się, że podczas zabiegu zapłodnienia komórki 30 letniej kobiety popełniono błąd i zamiast nasienia męża użyto innego,