Wiadomości
Prof. Rafał Kurzawa, kierownik kliniki Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, któremu podlega laboratorium w Policach, gdzie doszło do wstrząsające pomyłki podczas zabiegu zapłodnienia in vitro, w rozmowie z dziennikiem "Fakt" powiedział rzecz totalnie zdumiewającą. A mianowicie: "Prawdopodobnie takich sytuacji, że zamieniono zarodki przy in vitro, może być więcej. Być może poszkodowane są dwie kobiety, a nie jedna". Winą obarcza byłego już kierownika laboratorium w Policach Tomasza B. oraz personel, który przyczynił się najbardziej do błędu.