Wiadomości
Mówi nam się, że polityka jest z natury wcielonym złem, że każdy kto się polityką zajmuje, jest złym człowiekiem, że wszystko co polityki dotyczy, musi być brudne i piętnujące. To nieprawda, oczywiście pośród polityków bywają złodzieje, kłamcy, oszuści i zdrajcy (paru od ręki mógłbym wskazać), nie jest natomiast prawdą, że tacy są wszyscy. Ta kalka, którą nam się sufluje, służy wyłącznie temu, żeby politykę, czyli działanie dla dobra wspólnego, nam obrzydzić, tak żebyśmy zostawili ją „dużym chłopcom” w ciemnych okularach, którzy „narażając się” dla nas na te wszystkie brudy, bardzo chętnie polityką się zajmą. „Nie róbmy polityki, kradnijmy, dorabiajmy się na cudzej krzywdzie, kłammy i zdradzajmy” To prawdziwe hasło środowiska politycznego, z którego wywodzi się Bronisław Komorowski.