Wiadomości
„Ja oceniam tę debatę jako wygraną przez Andrzeja Dudę. Myślę, że Andrzej Duda osiągnął to, co sobie zakładał - mianowicie obnażył agresję prezydenta Komorowskiego. Bronisław Komorowski niestety nie wytrzymywał nerwowo, przerywał swojemu kontrrozmówcy i był bardzo niegrzeczny. Takie zachowanie nie przystoi głowie państwa. Pod tym względem założenie sztabu Dudy zostało zrealizowane. Dotychczas prezydent uchodził za człowieka bardzo spokojnego, kulturalnego, „dobrego wujka”, a okazało się, że w bezpośrednim starciu potrafi zachowywać się na pograniczu chamstwa. Natomiast Andrzej Duda okazał się zbyt spokojny w tej rozmowie. Nie potrafił wyegzekwować tego, by Komorowski trzymał się reguł ustalonych przez sztaby, a sam jest zbyt kulturalny, by - śladem prezydenta - je naruszać. Nie potrafił również wytknąć Bronisławowi Komorowskiemu, że wciąż wraca do wydarzeń z czasów rządu PiS-u, chociaż miały one miejsce 8 lat temu. Już ósmy rok rządzi Platforma Obywatelska, a więc wszystko to, co obser