Wiadomości
Istny dance macabre. Obok tej wystawy nie można przejść obojętnie. Raz zobaczona, zostawia ślad w psychice. Obrazy wracają. Wystarczy zamknąć oczy i widać wszystko jak na dłoni – mięśnie, żyły, narządy wewnętrzne. W sumie prawie 150 eksponatów. Wystawa ma szokować, nie edukować. Choć edukację jako cel nadrzędny stawia twórca tej wystawy. „Możliwość poznania ludzkiego ciała nie powinna być dłużej zastrzeżona dla małej grupki uprzywilejowanych, tylko udostępniona wszystkim ludziom. Nic nie jest nam bliższe niż nasze własne ciało, ale o niczym innym, co jest nam bliskie, nie wiemy tak mało, jak właśnie o ciele” – mówił niegdyś Hagens. W końcu nic co ludzkie, nie powinno być nam obce.