Kuźmiuk: Rząd pytany o migrantów po prostu wpada w panikę!
Precyzyjne pytania dotyczące imigrantów wywołują panikę u ministrów rządu Kopacz
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Precyzyjne pytania dotyczące imigrantów wywołują panikę u ministrów rządu Kopacz
Szczerze mówiąc mam dość tłumaczenia, że szkoła nie jest własnością ateistów, antyklerykałów czy wolnomyślicieli. Nie jest też własnością państwa. Ona jest publiczna, to znaczy obywatelska. A tak się składa, że w naszym kraju, wciąż większość Polaków deklaruje się jako ludzie wierzący. I większość z nas nadal chce przekazywania tej wiary naszym dzieciom. Nie tylko w domu, ale także w szkole. Czy mamy do tego prawo? Jasne, że tak. Państwo, które chce nas tego pozbawić byłoby totalitarne, a ludzie, którzy się za tym opowiadają, nawet jeśli odwołują się do argumentów finansowych, w istocie nawiązują do bolszewickiego (bo pozbawionego Boga) modelu edukacji.
"Nasza sytuacja w obecnej chwili jest krytyczna. Nie mówię już o sytuacji zewnętrznej, ale wewnętrznej. Struktura administracyjna Polski, system zarządzania państwem w Polsce w tej chwili wyglądają fatalnie. Stale to powtarzam: jesteśmy kolonią, nie jesteśmy samodzielnym krajem, krajem w którym olbrzymia większość wielkiego przemysłu jest w rękach zagranicznych, w którym prawie że cały wielki handel jest w rękach zagranicznych, w którym bankowość, na 53 banki są 3 banki [polskie]…. Jesteśmy tylko formalnie niepodlegli. Jesteśmy uzależnieni".
Śledczy zarzucają byłemu ministrowi spraw wewnętrznych i administracji, że w latach 2004-2005, gdy był posłem przyjął od przedstawiciela jednej z katowickich spółek 140 tysięcy złotych.
- Nie można żądać, żeby na festiwalu w Cannes pokazywano 5 filmów reżyserowanych przez kobiety i 5 reżyserowanych przez mężczyzn – stwierdziła francuska gwiazda filmowa.
Niemieckie media piszą od wczoraj wprost: muzułmańscy imigranci traktują w obozach dla uchodźców chrześcijan jak bydło. Na porządku dziennym są prześladowania, pobicia, szykany, kradzieże. A to przecież nie terroryści, tylko "zwykli wyznawcy Allaha" - ludzie, którzy przybywają do Europy po rzekomą pomoc, gdy tu dotrą, mieszają z błotem wiarę chrystusową i brutalnie manifestują swoją pogardę dla chrześcijaństwa i Pana Boga.
Tak powiedzieła Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla "Super Expressu".
Sztab Prawa i Sprawiedliwości ruszył z serią merytorycznych spotów, w których Beata Szydło - kandydatka PiS na premiera - przedstawia najistotniejsze postulaty z programu, który chce realizować po potencjalnie wygranych wyborach.
Na naszych oczach w Europie dokonują się zmiany o jakich jeszcze kilka lat temu nikt by nie pomyślał. Islam, który co prawda nie wymyślił bomby atomowej, wdziera się do post chrześcijańskiej Europy ze swoją bombą demograficzną, o której sile i konsekwencjach eksplozji nie śnił nawet Alfred Nobel. Komentatorzy zastanawiają się z czym tak naprawdę mają do czynienia: czy to jest inwazja obcej religii i kultury, czy też mamy do czynienia z biednymi uchodźcami uciekającymi przed okrucieństwami wojny?
Wladimir Zajemskij, ambasador Rosji w Wenezueli postanowił przyjść z pomoca swojemu koledze w Warszawie udzielając wywiadów, w których twierdzi, że Polska kłamie mówiąc iż jako sojusznik Hitlera, ZSRR zaatakował 17 września naszą wschodnią granicę.
Platforma w ostatniej chwili odwołała prezentację spotu atakującego politykę zagraniczną PiS. Stało się to po tym, jak politycy tej partii zaczęli chwalić prezydenta Andrzeja Dudę za wystąpienie na forum ONZ.
Koalicja PO i PSL autorytatywnie powiedziała, że 6-letnie dzieci mają iść do szkoły – bez pytania rodziców, pedagogów, czy ekspertów. Rodzice zebrali podpisy, a one zostały wyrzucone do kosza – mówiła Beata Szydło, prezentując projekt ustawy zmieniającej przepisy dot. obowiązku szkolnego dla 6-latków.
Wejście w życie porozumienia Zachodu z Iranem oznaczałoby dla Rosji katastrofę gospodarczą – mówi Witold Waszczykowski, były wiceszef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, poseł PiS.
Analitycy zastanawiają się nad znaczeniem tego, kto z kim siedział przy stoliku i czy był wspólny toast. Niektórzy podczas spotkań międzynarodowych nie mają takich problemów.
Tak kontrowersyjnego i wrogiego wobec amerykańskiej cywilizacji kandydata do Oscara jeszcze nie było. Iran ogłosił, że o statuetkę Akademii Filmowej dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego powalczy "Muhammad: The Messenger of God".