Wiadomości
Z licznych i głośnych zapowiedzi tego filmu, na który czekały miliony Polaków, wynikało, że jego autorem będzie red. Cezary Gmyz. Oglądając jednak „Taśmy z Magdalenki” i słuchając komentarza zaczynałem mieć wątpliwości co do pełnego autorstwa tego filmu, który stały się, jak przypuszczam, dokumentem o największej oglądalności w Polsce. Słabe wprowadzenie w temat, potem duża dbałość o zachowanie jakiejś dziwnej równowagi między katem a ofiarą, czyli wielkie zrozumienie dla postawy i argumentów tzw. strony rządowej, całkowity brak komentarza w kwestii postawy w Magdalence Lecha Kaczyńskiego, która to postawa cechowała się kompletnym brakiem aktywności w permanentnym pijaństwie, bo tak trzeba po imieniu nazwać to, co nazywane było do tej pory „obradami”.