Wiadomości
„There are two sides to every story” - głosi angielskie porzekadło, podkreślające dopuszczalność odmiennych spojrzeń na to samo zjawisko. W tym tekście nie chodzi jednak o „strony” jako punkty widzenia, lecz o to, że historia Lecha Wałęsy i jego życiowych wyborów rozgrywa się na dwóch odrębnych płaszczyznach, podlegających różnym regułom argumentacji. W dyskursie publicznym obie te płaszczyzny są notorycznie mieszane, co jest zresztą zrozumiałe, gdyż właśnie tam, na ich przecięciu tworzy się płaszczyzna trzecia: sfera narracji symbolicznej. Aby ją jednak zrozumieć, należy spojrzeć najpierw uważnie na dwie pierwsze - pisze Jerzy Sokołowski na portalu jagiellonski24.pl.