Tylko u nas
- Uważam też, że te obawy Polaków co do strefy euro są całkowicie uzasadnione i słuszne z dwóch względów. Pierwszy to aspekt związany z suwerennością, ponieważ własna waluta jest elementem niepodległości, a drugi to aspekt gospodarczy – wchodzenie w czasie kryzysu gospodarczego – a taki obecnie mamy – oraz kiedy nasza siła nabywcza jest dużo mniejsza niż siła nabywcza Niemiec czy Holandii. Wchodzenie w takich warunkach do strefy euro jest diametralnym błędem, ponieważ odczulibyśmy to bardzo negatywnie ekonomicznie, tak jak to miało miejsce w przypadku krajów nie tylko z naszego regionu, jak Listwa, Słowacja ale też jak ostatnio Chorwacja. Podobnie zresztą było w przypadku państw Europy południowej, gdyż Włochy do tej pory „plują krwią” po tym akcesie do „Eurolandu” – bardzo duży kryzys miał miejsce także z udziałem Grecji czy Hiszpanii, a w jakiejś mierze także Portugalii - mówi w rozmowie z serwisem Fronda.pl eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki.