Kategoria

Tylko u nas

Sekcja: Tylko u nas

(fot. screen)

Tylko u nas

Każdy z nas by siedział, gdyby był Durczokiem

Broń, młoda kobieta i prawie 400 kilometrów z 2,6 promila alkoholu we krwi. Śledczy ustalają, czy pijany dziennikarz brał też narkotyki. Kamil Durczok w swoim BMW był niczym słynny stół, tylko brakowało "Rurka", który miałby mu pomóc. Sprawa byłego szefa Faktów TVN to przykład podziału na "równych i równiejszych".

(fot. youtube)

Tylko u nas

Prof. Rafał Chwedoruk dla Frondy: W Platformie toczy się permanentna wojna

Eryk Łażewski, Fronda.pl: Sytuacja polityczna w Polsce krystalizuje się. Wydaje się, że w najbliższych wyborach na pewno wezmą udział trzy bloki opozycyjne: lewicowy: (Lewica), centrowy (PO, Nowoczesna i inne organizacje), wreszcie prawicowy (nowa chadecja PSL-u). Czy to rozdrobnienie da zwycięstwo opozycji, gdyż każdy znajdzie coś dla siebie; czy jednak – ze względu na sposób liczenia głosów – spowoduje klęskę, bo da mniej mandatów, niż gdyby wszyscy startowali w jednym bloku? A może będzie to obojętne dla wyniku wyborów?

fot: Youtube

Tylko u nas

Grzegorz Górny dla Frondy: Nadchodzi zacięta, kulturowa i duchowa wojna z LGBT!

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Polska zawsze była krajem tolerancyjnym, nawet gdy swojego czasu na Zachodzie Europy, panowała moda na nietolerancję, u nas każdy mógł czuć się bezpiecznie. Homoseksualizm nie jest niczym nowym, dlaczego dopiero teraz, od pewnego czasu, coraz mocniej słyszymy o tym, że ludzie, których seksualność ukierunkowana jest na tą samą płeć, czują się u nas dyskryminowani, dlaczego coraz częściej słyszymy, z powodu krytycznego podejścia do LGBT, że jesteśmy nietolerancyjnymi homofobami?

(fot. wikipedia/domena publiczna)

Tylko u nas

Ataki terrorystyczne w Polsce? Możliwe scenariusze

Gdyby Polska dysponowała elektrownią atomową, byłby to prawdopodobnie główny cel ewentualnego zamachu terrorystycznego. Jako, że nie dorobiliśmy się takiego obiektu, głównymi potencjalnymi celami takich działań stają się: gazoport w Świnoujściu, Petrochemia Płock i RafineriaGdańsk, magazyny paliw i gazu, bloki energetyczne, linie przesyłowe, zbiorniki zaporowe, Giełda Papierów Wartościowych. W przypadku przedłużającej się suszy może dojść do masowych podpaleń lasów. Niemożliwe? Wręcz przeciwnie. Biorąc pod uwagę nieudolne próby rozhuśtania społecznych nastrojów, to właśnie całkowity paraliż i destabilizacja państwa, których skutki byłyby odczuwalne przez znaczną część społeczeństwa, z punktu widzenia totalnej opozycji mogą być jedynymi logicznymi scenariuszami w nadchodzącej kampanii wyborczej.

Królów Julianów w opozycji nie brakuje

Tylko u nas

Królów Julianów w opozycji nie brakuje

Liderzy tęczowych koalicji w naśladowaniu prezesa Kaczyńskiego zaczynają przypominać króla Juliana z Pingwinów z Madagaskaru. Pewnego dnia ten zabawny jegomość postanowił zbudować drużynę marzeń na wzór drużyny pingwinów. I tak w animowanym serialu nieporadny i naiwny lemur Mort miał udawać rozsądnego i wrażliwego Szeregowego; inteligencik palczak madagaskarski Maurice miał się wcielić w zawadiakę Rico- specjalistę od wybuchów i destrukcji; natomiast najbardziej bezmyślna i co tu dużo mówić tępa wiewiórka Fred miała pełnić rolę Kowalskiego- pomysłowego i kreatywnego wynalazcy. Na czele brygady stanął, a jakże, sam król Julian, który nieudolnie naśladował skutecznego Skipera, odpowiedzialnego za strategię, taktykę i dowodzenie.

fot. Eu2017ee/Flickr

Tylko u nas

Zbigniew Kuźmiuk: Czy będzie twardy Brexit?

1. Wczoraj królowa brytyjska Elżbieta II powierzyła misję tworzenia nowego rządu Borisowi Johnsonowi, którego dzień wcześniej członkowie Partii Konserwatywnej zdecydowaną większością głosów wybrali swoim szefem (uzyskał 66,4% głosów z blisko 160 tysięcy członków, przy frekwencji 87,4%).

fot. PO RP, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr, zdj. edyt.

Tylko u nas

Kampania totalnych na poziomie ulicznego bruku

W poprzednich sezonach politycznych do wywołania awantury społeczno-medialnej i odwrócenia uwagi od spraw naprawdę istotnych wystarczyło wprowadzenie do debaty publicznej tematów aborcji czy invitro, a studia telewizyjne, radiowe i łamy gazet zapełniały się gorącymi dyskusjami, żarliwymi felietonami, listami otwartymi, głosami „za” lub „przeciw”. Było o czym porozmawiać przy obiedzie i w zakładach pracy. Obecny sezon przedwyborczy różni się od poprzednich tym, że do podgrzania społecznych nastrojów nie wystarczy już ani debata polityków, ani telewizyjne studia- dziś trzeba wyprowadzić ludzi na ulicę, a zamiast słów i argumentów w ruch idą obelgi, kłamstwa, profanacje religijne, gaz pieprzowy, petardy hukowe i kamienie.