Washington Post: wojna z Rosją wisi na włosku
Washington Post ujawnił część dokumentów amerykańskiego wywiadu, z których wynika, że Rosja planuje inwazję na Ukrainę w 2022 roku. W ataku może brać udział 170 tys. rosyjskich żołnierzy.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Washington Post ujawnił część dokumentów amerykańskiego wywiadu, z których wynika, że Rosja planuje inwazję na Ukrainę w 2022 roku. W ataku może brać udział 170 tys. rosyjskich żołnierzy.
„Stany Zjednoczone mają wystarczająco wiele sygnałów, by uznawać aktywność wojskową Rosji wokół Ukrainy za bardzo niepokojącą; suwerenność Ukrainy jest ważna dla USA i sojuszników z NATO” - oświadczył w czwartek przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów generał Mark Milley.
W czasie dzisiejszego posiedzenia szefów dyplomacji państw należących do Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow zapowiedział, że Rosja zaprezentuje w najbliższym czasie propozycje porozumień, które miałyby wykluczyć jakiekolwiek rozszerzenie Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschód.
Władimir Putin powiedział wczoraj, że w trakcie rozmów z NATO i UE Rosja będzie domagać się zawarcia porozumienia o nierozszerzaniu Sojusz na wschód. Ponadto Putin będzie domagać się nierozmieszczania na granicy sił, które zagrażałyby rosyjskiemu "systemowi uzbrojenia".
Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka przyznał w wywiadzie z rosyjskim propagandystą, że Krym jest obecnie de iure i de facto rosyjski. Mając na uwadze swoje dobre stosunki z Ukrainą, Łukaszenka od 8 lat powstrzymywał się z wygłoszeniem takiej deklaracji.
Rosja coraz bardziej uzależnia od siebie Węgry. We wrześniu Budapeszt podpisał 15-letni kontrakt z Gazpromem na dostawy gazu przez Serbię i Austrię. Teraz natomiast RIA Nowosti informuje, że Rosja zgodziła się na zmiany w umowie dot. ogromnej pożyczki na rozbudowę węgierskiej elektrowni jądrowej.
Antony Blinken będący sekretarzem stanu USA spotka się w czwartek z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem w Sztokholmie, gdzie odbywać się będzie spotkanie ministerialne Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) - podała w środę agencja Reutera, powołując się na anonimowe źródło w amerykańskim resorcie dyplomacji.
Jak informuje PAP, na zaanektowanym przez Rosję Krymie rozpoczęły się właśnie regularne ćwiczeń jednostek Południowego Okręgu Wojskowego, w których udział bierze 10 tysięcy rosyjskich żołnierzy.
Wierchuszka rosyjskiej władzy nieustannie podsyca obawy militarnej agresji na Ukrainę. Prawdopodobnie po stronie naszych wschodnich sąsiadów stanęłaby część krajów zachodnich. Także z perspektywy polskiej racji stanu bezpieczeństwo Ukrainy ma ogromną wagę. Co jednak sądzą o wojnie Rosjanie? W przeważającej większości się jej… boją, a wręcz nie są sobie w stanie nawet jej wyobrazić. Aleksiej Lewinow z Centrum Lewady udzielił na ten temat interesującego wywiadu rosyjskiemu portalowi 47news.
Agresja sowiecka na Polskę niosła ze sobą nie tylko zagrożenie komunistycznym ludobójstwem, nędzą, i zniewoleniem, ale także i bolszewicką rewolucją seksualną (czyli chorobami wenerycznymi, aborcją, likwidacją rodziny, i homoseksualizmem). Na wschodzie, w ruchu komunistycznym symbolem rewolucji seksualnej stała się postać komunistki Aleksandry Kołłontaj.
"Czy Pani/Pana zdaniem agresja militarna Rosji przeciw Ukrainie jest realnym zagrożeniem?" - na takie pytanie odpowiedzieli uczestnicy sondażu przeprowadzonego przez pracownię SW Research na zlecenie Rzeczpospolitej.
W rosyjskim Dzierżyńsku, w obwodzie niżnonowogrodzkim, doszło do kilku eksplozji w fabryce amunicji im. Swierdłowa. Pożar rozprzestrzenił się na ponad 900 metrów kwadratowych, w wyniku czego zawaliła się część budynku. Są ofiary.
Jak dowiadujemy się z doniesień firm działających w branży wywiadu wojskowego Janes oraz Conflict Intelligence Team (CIT), Rosja przemieszcza właśnie żołnierzy oraz sprzęt wojskowy na Półwysep Krymski.
W Polsce od stuleci panuje przekonanie, że Rosjanie to podobni do Polaków dobrzy ludzie, którzy w wyniku zbiegu okoliczności znajdują się pod despotyczną władzą. Z tymi dobrymi Rosjanami jest zaś możliwa współpraca i kompromis. Stereotyp ten dementuje dr Łukasz Adamski z Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia w swoim artykule opublikowanym w serwisie kresy24.