Chiny ostro wkraczają do gry i ujmują się za Rosją
Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych w sposób bardzo stanowczy skrytykowało sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone na Rosję w związku z jej napaścią zbrojną na Ukrainę.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych w sposób bardzo stanowczy skrytykowało sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone na Rosję w związku z jej napaścią zbrojną na Ukrainę.
Wiele wskazuje na to, że nad putinowską Rosją zawisło realne widmo bankructwa. Jeszcze w tym roku rosyjska gospodarka może cofnąć się do stanu z czasów gigantycznego kryzysu tuż po upadku ZSRR z 1991 roku.
Ukraińska Służba Bezpieczeństwa poinformowała, że jeden z członków grupy przestępczej mającej na polecenie Kremla przygotowywać utworzenie „republik ludowych” w zachodniej części Ukrainy rozpoczął współpracę z ukraińskimi służbami i zdradził szczegóły rosyjskich planów dot. obalenia ustroju konstytucyjnego Ukrainy. Ich początek ma sięgać lata ub. roku.
„To rzeźnik” – powiedział o Putinie prezydent Stanów Zjednoczonych. Jako rzeźnik prezydent Rosji przejdzie do historii. Dlaczego jednak rozpoczął tę rzeź? W czasie dzisiejszej konferencji prasowej Putin ponownie zaprezentował cele rosyjskiej „operacji wojskowej” przekonując, że są one… „szlachetne”.
Brytyjski dziennik „The Independent” donosi o dekrecie Kremla, wedle którego blisko 100 tys. obywateli Ukrainy ma zostać przymusowo przesiedlonych w odległe zakątki Rosji, m.in. na Syberię.
Prezydent Rosji Władimir Putin odwiedził budowę kosmodromu Wostocznyj w obwodzie amurskim, na południowym-wschodzie Rosji. Wykorzystał tę okazję, aby zapewnić swoich rodaków, że zachodnie sankcje nie zagrażają rosyjskiej potędze. Dał tym samym jasny sygnał państwom Zachodu, że Kremla sankcje nie przerażają.
Jak ustalił ukraiński wywiad, rosyjskie służby mają przeprowadzić serię ataków terrorystycznych w Rosji, za przeprowadzenie których oskarżą potem Ukrainę.
Dyktatorzy Rosji i Białorusi - Władimir Putin i Aleksandr Łukaszenka odbyli spotkanie w Kosmodromie na dalekim wschodzie Federacji Rosyjskiej, podczas którego rozmawiali o zbrodniczej napaści na Ukrainę.
“Tragedia rozgrywająca się obecnie na Ukrainie stała się m.in. wynikiem polityki, jaką patriarcha Cyryl prowadzi przez cały okres swego kierowania Rosyjskim Kościołem Prawosławnym. Jest całkiem oczywiste, że stało się to już wyzwaniem dla całego światowego prawosławia” – czytamy w oświadczeniu księży Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego (UKP).
Jak informuje PAP, cytując kierującego portalem śledczym Bellingcat Christo Grozewa, ze względu na niepowodzenia rosyjskiej armii w agresji na Ukrainę z struktur Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), odsunięto nie tylko jej szefa struktury, ale również około 150 oficerów.
Jak informuje Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, w niektórych jednostkach rosyjskich dochodzi od sabotowania rozkazów dowódców, a żołnierze już wręcz masowo odmawiają brania udziału w dalszych walkach przeciwko Ukrainie. Na dowód służby ukraińskie publikują przechwycone nagrania rozmów agresorów z rodzinami w Rosji.
Zwierzchnik Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego wezwał swoich rodaków do zjednoczenia się wokół władz w walce z „zewnętrznymi i wewnętrznymi wrogami” Rosji. Patriarcha Cyryl, będący jednym z filarów reżimu Władimira Putina, w niedzielnym kazaniu bagatelizował ludobójstwo i liczne zbrodnie wojenne popełniane przez rosyjską armię na Ukrainie, kolejny raz nazywając krwawą inwazję „interwencją wojskową”.
Kiedy przedstawiana jako „druga co do potęgi” armia Władimira Putina zawiodła na Ukrainie, Kreml przechodzi do mniej racjonalnych środków. Na antenie stacji Rossija 1 Władimir Sołowjow postanowił… rzucić klątwę na Wołodymyra Zełenskiego.
Wojna na Ukrainie obnaża prawdę o stanie rosyjskiej armii, która chciała uchodzić za jedną z najpotężniejszych na świecie. Ukraińscy żołnierze pokazali przechwyconego rosyjskiego drona Orłan-10. Zastosowana przez Rosjan „technologia” zwala z nóg.
W rozmowie z gazetą „Izwiestia” szef rosyjskiego resortu finansów Anton Siluanow oświadczył, że jego kraj podejmie kroki prawne, „jeśli Zachód spróbuje zmusić ją do niewywiązania się ze swojego długu państwowego”.