Jak informuje PAP, cytując kierującego portalem śledczym Bellingcat Christo Grozewa, ze względu na niepowodzenia rosyjskiej armii w agresji na Ukrainę z struktur Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), odsunięto nie tylko jej szefa struktury, ale również około 150 oficerów.
Ponadto od dwóch tygodni w areszcie domowym przebywa były szef 5. służby (Służby Informacji Operacyjnej i Kontaktów Międzynarodowych - PAP) rosyjskiej FSB generał Siergiej Biesieda. Wyłączony pozostaje także jego telefon.
Informacje o czystkach w FSB Grozew przekazał w rozmowie z rosyjskim niezależnym kanałem Popularna Polityka.
W jego ocenie „przyczyną takich decyzji było dostarczanie władzom Rosji nieprawdziwych, nazbyt optymistycznych informacji na temat Ukrainy, co w konsekwencji przyczyniło się do niepowodzeń na polu walki” - czytamy.
Jak dalej wyjaśnia szef brytyjskiego portalu śledczego, „rosyjscy dowódcy rozkazują swoim podwładnym atakować cywilów i traktować ich jak cele militarne”, ponieważ – ich zdaniem - mogą „przeszkadzać” w wypełnieniu zadań.
mp/pap/wpolityce.pl
