Wojna na Ukrainie obnaża prawdę o stanie rosyjskiej armii, która chciała uchodzić za jedną z najpotężniejszych na świecie. Ukraińscy żołnierze pokazali przechwyconego rosyjskiego drona Orłan-10. Zastosowana przez Rosjan „technologia” zwala z nóg.

Orłan 10 jest chlubą Specjalnego Centrum Technologicznego. Rosyjska armia wykorzystuje ten bezzałogowy statek powietrzny w celach rozpoznawczo-patrolowych. Pozwala na to zamontowany w dronie… zwykły aparat fotograficzny. Na wyposażeniu znalazła się też plastikowa butelka.

kak/Twitter, wPolityce.pl