Rodzina
Omawiając przejawy niepobożności* wobec natury przytoczę przykład, który jest nie tylko typową oznaką pogardy dla porządku natury, ale posiada także znaczenie transcendentalne. Mam na myśli głupi i destrukcyjny pogląd o „równości” płci. Czyż wymysł ten może przynieść coś innego niż głębokie zaciemnienie naszej koncepcji natury i celu? Oto mamy różnicę tak podstawową, iż można by przypuszczać, że nawet najbardziej szaleni współcześni powinni ją traktować jako dar, który należy uszanować. Niech człowiek nie miesza tego, co Bóg uczynił różnym! Ale nie, głębokie różnice tego rodzaju wydają się jedynie wyzwaniem dla gorliwych renowatorów natury. Pęd ku równouprawnieniu tak oślepił ludzi w ciągu ostatnich stu lat, że czyniono wszystko, by wymazać rozbieżności w roli, zachowaniu i ubraniu. Przyjęto – najwyraźniej z powodu tej samej niepobożności – że skoro misja kobiety jest w szerszym zakresie biologiczna, to należy ją mniej cenić. Dlatego czyniono wysiłki, aby zmaskulinizować kobiety. (Czy