Kategoria

Rodzina

Podkategoria: Rodzina

Wielka miłość i słoneczniki po śmierci

Rodzina

Wielka miłość i słoneczniki po śmierci

„Lady Sunflower” (Dama Słoneczników) - taki przydomek dostała zmarła w zeszłym roku Babbette Jaquish. Wszystko za sprawą jej męża, który w nietypowy sposób postanowił uczcić jej pamięć. Zadbał o najdrobniejsze szczegóły, a efekt jego starań robi naprawdę ogromne wrażenie. Babbette i Don Jaquishowie poznali się w 1975 roku. Ona pracowała w sklepie, w którym serwisuje się maszyny rolnicze, on był klientem serwisu. Zakochali się w sobie i wzięli ślub, choć nie była to młodzieńcza miłość - pobrali się dopiero w 2000 roku.

Fot. YouTube

Rodzina

Niesamowite! Piękna historia sióstr syjamskich

Od dnia narodzin przyszłość dziewczynek była niepewna. Na początku ostrzegano rodziców, że muszą przygotować się na najgorsze, bo siostry mogą nie przeżyć nawet jednego dnia. Jeśli jakimś cudem przeżyją, to całe życie spędzą w łóżku.

Po aborcji serce jeszcze biło - kolejne nagranie

Rodzina

Po aborcji serce jeszcze biło - kolejne nagranie

Kolejne makabryczne nagranie ujawnili dziennikarze badający sprawę handlu częściami ciała zabijanych dzieci. Była pracownica firmy skupującej ludzkie tkanki opowiada, jak kazano jej odciąć nożyczkami twarz abortowanego maleństwa.Holy O'Donell, była pracownica firmy Stem Express skupującej ludzkie tkanki opowiada na nagraniu, jak pokazano jej dziecko, którego serce po aborcji jeszcze biło. Przełożona powiedziała jej wówczas, że "to naprawdę dobry płód" i "można z niego wiele uzyskać". O'Donell opowiada, że kazano jej dostać się do mózgu, odcinając nożyczkami twarz dziecka. Dr Ben Van Handel, wiceprezes firmy Novogenix Laboratories, potwierdza w filmie, że sytuacja podobne do tej opisanej przez Holy O'Donell czasem się zdarzają. - Bywa, że po przeprowadzeniu procedury aborcji serce wciąż bije - mówi Van Handel. To już siódme nagranie ujanione przez organizację Center for Medical Progress i pokazujące proceder handlu tkankami uzyskanymi z abortowanych dzieci.

(fot. wikipedia)

Rodzina

Homoschizma u bram. Hiszpański arcybiskup o gejach

"Otwarte" podejście do homoseksualistów miał sugerować abp Carlos Osoro, wiceprzewodniczący hiszpańskiego episkopatu. Jednak jeszcze niedawno hierarcha krytykował wykorzystywanie kościoła do manifestacji homoseksualistów.- Nie ma chrześcijan pierwszej, drugiej lub trzeciej klasy – powiedział abp Osoro według hiszpańskich mediów na konferencji prasowej w Madrycie. Dodał, że wszyscy ochrzczeni są „uczniami Chrystusa”. Homoseksualiści, tak samo jak rozwodnicy w nowych związkach czy transseksualiści, nie mogą być jego zdaniem „potępiani i osądzani”. Hierarcha odniósł się w ten sposób do słów papieża Franciszka, który powiedział, że rozwodnicy żyjący w nowych związkach nie są ekskomunikowni, choć to, co robią jest "sprzeczne z sakramentem małżeństwa". Słowa abpa Osoro podchwyciły media, uznając je za wsparcie postulatów środowisk LGBT. Jednak w czerwcu br. hierarcha wystąpił przeciwko gejowskiej inicjatywie medialnej. 200-osobowa grupa działaczy, z tym członkowie Partii Socjalistycznej odpr

Terlikowski: Niepełnosprawnym wstęp wzbroniony

Rodzina

Terlikowski: Niepełnosprawnym wstęp wzbroniony

Zacznijmy od krótkiej historii. Mama chłopca z Zespołem Downa chce go zabrać na plac zabaw w Focus Mall w Piotrkowie Trybunalskim. Niestety chłopcu zagradza drogę pracownica, która stwierdza, że „chore dzieci nie mogą tu wejść”. I tak rzeczywiście się stało, chłopiec nie został wpuszczony na plac zabaw. A jego właściciel, choć ostatecznie matkę przeprosił, też tłumaczył, że choć dzieci się nie segreguje, to niepełnosprawni mogą być agresywni.

Jak radzić sobie z bodźcami seksualnymi?

Rodzina

Jak radzić sobie z bodźcami seksualnymi?

W poprzednich odcinkach o. Meissner wyjaśniał trudności, które napotykamy na drodze przeżywania naszej seksualności. Padły już odpowiedzi na pytania o to, w jaki sposób mądrze podejść do kształtowania naszej płciowości, skąd biorą się uzależnienia od doznań i uczuć seksualnych, jakie są źródła bodźców seksualnych i czym one właściwie są. W tym odcinku o. Meissner kontynuuje rozważania i przedstawia kolejną wartościową lekcję z dziedziny seksualności człowieka. Odpowiada na pytania, dlaczego jesteśmy podatni na bodźce seksualne, jaki mają one na nas wpływ i jak sobie z nimi radzić, wykorzystując dany nam rozum i zdolność kontrolowania własnych reakcji? Czy w przeżywaniu naszej seksualności jest także miejsce na sumienie i oceny moralne?

Terlikowski: Jest czas rodzenia i czas babciowania

Rodzina

Terlikowski: Jest czas rodzenia i czas babciowania

Dziecko nie jest zabaweczką, ani pieskiem, który ma umilić starość. Ono jest zobowiązaniem, zadaniem, darem, który podejmujemy przez Bogiem lub tylko ludźmi. Zobowiązaniem i zadaniem, który wymaga sił, czasu, wytrwałości i stylu myślenia i działania, który właściwy jest ludziom młodym. Nie jest przecież przypadkiem, że natura (tu nawet nie trzeba wprowadzać Boga) tak urządziła świat, że rodzić dzieci mogą kobiety młode, a w pewnym momencie nadchodzi czas, gdy narodzenie potomka staje się niemożliwe. Jest bowiem czas na to, by być matką i czas na to, by już babciować. A jeśli ktoś ten pierwszy czas przegapił, przepracował czy przebalował, to już jego problem. I nie powinien skazywać dziecka na to, by zamiast matki posiadało babcię, i by – z dość dużym prawdopodobieństwem – zostało młodo sierotą.