Polityka
Wojciech Sumliński już pisał o niejasnym finansowaniu Platformy Obywatelskiej, tysiącach niemieckich marek przynoszonych w reklamówkach i jak dotąd nikt z PO nie wytoczył mu z tego tytułu procesu. Teraz „Gazeta Polska” dowiedziała się o tym, że w łódzkim wydziale Prokuratury Krajowej jest prowadzone wielowątkowe śledztwo korupcyjne, w którym przewijają się nazwiska wielu znanych przedsiębiorców i polityków. Weryfikowane są na przykład zeznania biznesmena z branży węglowej Marcina W., który twierdzi, że jego interesy z Rosjanami i spółką CIECH miała zabezpieczać za 600 tys. euro ekipa rządowa z PO.