Kosiniak-Kamysz: Będę walczył i pokonam Trzaskowskiego
Kandydat na prezydenta PSL Władysław Kosiniak-Kamysz gościł dziś na antenie Polsat News. W rozmowie zapewniał, że będzie walczył z nowym kandydatem KO Rafałem Trzaskowskim i tę walkę wygra.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
Kandydat na prezydenta PSL Władysław Kosiniak-Kamysz gościł dziś na antenie Polsat News. W rozmowie zapewniał, że będzie walczył z nowym kandydatem KO Rafałem Trzaskowskim i tę walkę wygra.
Kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego zapytano dziś, w jaki sposób pogodzi kampanię wyborczą z obowiązkami prezydenta Warszawy. „Podczas kampanii cały czas będę zarządzał Warszawą, na szczęście można to robić zdalnie, a jeśli będę wyjeżdżał, będę brał urlop” – stwierdził polityk. Dodał też, że jeżeli wygra wybory prezydenckie, to PiS „w trzy miesiące nie zniszczy Warszawy, jeśli prezydent będzie z opozycji, bo po prostu prezydent na to nie pozwoli”.
Po wyborze na nowego kandydata PO w wyborach prezydenckich, Rafał Trzaskowski wydaje się nie spełniać oczekiwać opozycji. Nie odzyskać odpowiedniej ilości elektoratu, a dzisiaj groził TVP Info zamknięciem.
Gościem programu „Faktach po faktach” TVN24 była Hanna Gronkiewicz-Waltz, eksprezydent Warszawy. Kilka dni temu o propozycji wystawienia w wyborach Trzaskowskiego zamiast Kidawy-Błońskiej napisała na TT:
Premier Mateusz Morawiecki spotkał się ze sztabem kryzysowym na Śląsku, aby omówić szanse i zagrożenia dla regionu i gospodarki.
Nowy kandydat PO w wyborach prezydenckich Rafał Trzaskowski podczas konferencji prasowej wygłosił cały potok sloganów i stereotypów, które mają się kojarzyć z dobrą władzą. Nie zabrakło też wrażliwości w stylu Szymona Hołowni, kiedy Trzaskowski „drży o każde miejsce pracy”.
Puściły nerwy i artystom i politykom. Zdarza się. Poszło o piosenkę Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój”, który Kazik Staszewski przygotował wspólnie z Wojtkiem Jabłońskim. Nawiązuje w swojej treści do odwiedzin prezesa Jarosława Kaczyńskiego na cmentarzu w czasie kwarantanny. Powodem wizyty prezesa Kaczyńskiego była rocznica katastrofy smoleńskiej 10 kwietnia.
Kiedy Budka poda się do dymisji?
Wczoraj Koalicja Obywatelska zdecydowała o zastąpieniu kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w wyborach prezydenckich kandydaturą obecnego prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego. Zdaniem marszałka Antoniego Macierewicza, kandydatura Trzaskowskiego kompromituje Platformę, a wczorajszy wybór Platformy oznacza, że partia zrezygnowała już z próby zwycięstwa w wyborach.
Wczoraj Koalicja Obywatelska ogłosiła start prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich. W sieci natomiast przypomniano jego kampanię do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku. Na jednym z filmów przygotowanych w ramach tej kampanii posłużono się skandalicznym nawiązaniem do hitlerowskich zbrodni. Sprawę komentował w 2018 roku poseł PiS Dominik Tarczyński.
Wczoraj kandydatka KO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska zrezygnowała się z ubiegania się o najwyższy urząd w państwie. Na jej miejsce KO wybrała obecnego prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskigo. Wobec nowego startu KO wszyscy zastanawiają się, jak teraz będzie wyglądać ich kampania wyborcza. Zdaniem Aleksandry Wasilewskiej w sztabie Trzaskowskiego nie zabraknie twórcy hejterskiego profilu SokZBuraka, Mariusza Zagozdy.
Niemcy planowały zmniejszenie arsenału nuklearnego na swoim terytorium. Na takie plany zareagowała wczoraj na Twitterze ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher, które napisała na swoim profilu:
Podmiana kandydata w PO to chyba jednak ruch ostatniej szansy przed rozsypką tego ugrupowania. Dosłownie, ponieważ była prezydent już zaczęła sypać. W wywiadzie udzielonym dla RMF FM jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem, który z kandydatów – Sikorski czy Trzaskowski – zastąpi Kidawę-Błońską powiedziała:
Po wyborze przez radę polityczną PO Rafała Trzaskowskiego jako nowego kandydata tej partii do urzędu prezydenta RP dla Warszawy zostanie wyznaczony przez rząd komisarz, jeśli ten oczywiście wygrałby wybory prezydenckie. Faktem tym zaniepokojeni są politycy PO, Hanna Gronkiewicz-Waltz, a nawet redaktor Eliza Michalik.
Kilka dni temu, 12 maja, minęła 30 rocznica powstania Porozumienia Centrum, a ściślej oficjalnego ogłoszenia powstania tej partii, która po upadku komunizmu podjęła patriotyczne, demokratyczne i antykomunistyczne dążenia "Solidarności". Tymi dążeniami stanęła na drodze zdominowaniu polskiej sceny politycznej przez postkomunistów oraz ich mniej lub bardziej jawnych sojuszników z obozu "Solidarności".