Budka sfrustrowany porozumieniem w ZP: ,,To rodzina mafijna’’
Poza atakowaniem, obrażaniem i wyśmiewaniem obozu władzy Platformie Obywatelskiej chyba nic już nie zostało. Były jakieś pomysły, żeby zacząć robić politykę zamiast tylko atakować przeciwników, miało być jakieś nowe rozdanie, miał powstać nowy ruch. Niestety, pech chciał, że zaniedbania w Warszawie się zemściły i do Wisły znowu trzeba było zrzucić ścieki. Skoro więc pomysł wyjścia z nowym ruchem spalił się na panewce, Borys Budka wraca do sprawdzonej strategii bezczelnego atakowania Prawa i Sprawiedliwości.